Mam kilku znajomych którzy mają dzieciaczki z niewielką różnicą wieku i mówili że na początku rzeczywiście było ciężko, ale z dnia na dzień było coraz to lepiej a teraz gdy dzieci są już starsze świetnie się ze sobą dogadują. Co ważniejsze rodzicom było łatwiej nauczyć młodsze dziecko np korzystania z nocniczka bo podpatrywało to starsze, czy też innych czynności w których próbowało być samodzielne...
a jak drugie dziecko nie spełni funkcji wychowawczej to sprawicie sobie trzecie czy moze kupicie pieska/kotka/chomika?
ale ciesze się że mam dwoje . 