Witaj Ona!!! Żużaczku, super te Twoje tworzononka, nareszcie Twoja własna strona.
Gosik, pocieszę Cię, Mikołaj nie mówił do 2lat i 4 m-cy, nie prosił siku, unikał wręcz nocnika. Na wakcjach, jakby coś mu w głowie się odkleiło (czyt. jakaś klepka), zaczął mówić, choć czasami ciężko było go zrozumieć, teraz się nie zamyka, mówi coraz ładniej i wyraźniej. Co do sikania, zaczął się prosić, siadać na sedes, (o nocniku, nie ma mowy) pampersa zakładamy mu do spania lub gdy wyruszamy w dłuższą podróż samochodem. Zdarza mu się nie raz popuścić, zasiusiać. Tak jak Ty byłam pełna obaw, że może coś jest nie tak, ale chyba jednak na wszystko jest odpowiedni moment. Tylko trzeba czasami poczekać, a uwierz mi że warto! A tak na marginezie, piękna dzieweczka z Twojej Zosieńki!