• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Właśnie piję zbożóweczkę i wcinam szarlotkę Kaliny. Zosia odsypia, cwaniara, a ja już nie pośpię, niedługo znajomi przychodzą, zreszta i tak nie usnę. :rofl:
 
reklama
a ja wstałam bo poszłam spać około 2 bo jeszcze pojechalismy do rodzinki bo chceili obejrzec plyte z wesela tak sie smialismy ze ja ledwo do domu wrocilam az brzuch bolal
a pozniej to jeszcze obejrzelismy jeden odcinek Gwiezdnych Wrót
a teraz juz jestem na nogach ale jeszcze w pizamie
dzisiaj moi rodzice przyjezdzaja na obiad wiec znowu ogladanie kasety ale chyba niech sie zmiluja i u siebie obejrza hehe
 
Żużaczku ja wpadnę tylko na momencik, pewnie ok 14.30. Dzis na prawdę nie mam jak. Co do męża, to ostatnio zresetował się ok. mięsiac temu. Strasznie nie lubię jak pije, bo wtedy jest taki niefajny i wpada na strasznie głupie pomysły, choć upija się na wesoło. Jeszcze nigdy go nie ciągnęłam do domu (nie doczekanie jego), zawsze wchodzi o własnych siłach, choć na drugi dzien z reguły mało co z wieczopru pamięta. Traci humor jak cos jest nie po jego mysli. Dzis skruszony przyszedł do mnie i przeprosił,a mi tak strasznie śmiać się chciało ale byłam twarda.Gosik dałaś się wczoraj namówić Kalinie na małą sonatkę?????? A co resetowania (słówko się przyjęło) to chyba zresetujemy się razem, jak skończę wczesniej karmić, to poczekam na Ciebie i wtedy chlupś!
 
A myśmy dziś udali się na konie. I do bani:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: Gocha już całkiem nieźle sobie radziła na ląży, to nawet nie chcą z nią w czasie oprowadzanki zrobić żadnych ćwiczeń, bo... za mała:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: Młody dostał jakiegoś umordowanego konia, do tego jeszcze źle osiodłanego, bo bez derki. Dajemy im ostatnią szansę, bo ile można? Jeździć na drugi koniec miasta albo ze 30 km za miasto, to trochę mi nie pasuje. Możemy tak robić przy okazji jakigoś wyjazdu, ale wtedy regularne zajęcia chociaż raz w tygodniu odpadają. A szkoda mi tego bardzo:-( :-( :-(
Ale mam problemy co?:eek:
Żużaczku niestety nie znam żadnej jogi w Białym, ale trzymam kciuki za powodzenie w zanalezieniu fajnego miejsca:-)
 
Test na spostrzegawczość oblałam:no: Dopiero teraz dopatrzyłam sie zdjęć ze spotkania:-) Ale Wam dobrze razem było!!!!!! No, trudno jak sie wybiera koleżaneczki(tak mawia mój mąż:happy: ) z daleka - a ja taka tendencję mam już od lat:happy: - to tak sie ma. Wyznaję zasadę, że wolę doborowe towarzystwo nawet na odelgłość, niż nijakie za płotem! I z tego powodu bliskie mi osoby są w Singapurze, Londynie, USA, a teraz też w Białymstoku:-)
 
Poznałam Żużaczka!!!!! Hurra, hurra i Jej Witonia i szanownego Pana Męża, aha i teściową. Fiu, fiu Żużaczku muszę przyznać, że niezła babeczka. Żużaczek to cudowna kobitka, wpadłam na moment, a Ona obdarowała mnie pyszniutkim ciachem (już wpałaszowane), mniam, mniam.Obiad na jutro zrobiony, zupka Mikołajowi się studzi, by włożyć do lodówki. Padam na nos i czołgam się do łazienki. Miłej nocki!!!
 
Dziewczyny może macie jakiś pomysł co zrobic z kwaśnych winogron? Pierwszy raz nie spróbowałam i kupiłam.... dużo:baffled: Teraz szkoda mi wyrzucić - są nie zjadliwe zupełnie:no: - a sama nie chcę nic kombinować, bo znów mi wyjdzie tak jak z kopowaniem:eek:
 
reklama
magdalenka nie wiem ile tego kupias, ale ja winogrona najczęściej do pieczeni dodaję. A wogóle, to nie pamiętam gdzie mieszkasz?????

mania kurcze, to ciasto to mnie wczoraj zeźliło. Bo mak był za mokry i wszystko sie rozłaziło...wrrrrrrr

Kalina moze ja te pieniązki co Mania przyniosła, to "odliczę od podatku"?:-D

Gdzie ja moge wyjechac? Niedaleko?? żeby sie odstresować... na pare dni??... Tam gdzie dzieci nie ma??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry