Anetka75
Entuzjast(k)a
:-)No to żeśmy się poznały
Żużak, Agak, Magdalenka jeszcze Was do kompletu brakuje. Co się odwlecze, to nie uciecze
Baardzo miło było. Czułam się, jakbym była wśród dobrze znanych mi osób. Tak zupełnie naturalnie się to odbyło. Gosik, Zosia jest tak grzeczna, że jakoś nie wyobrażam sobie jej w nocnej akcji
. MAm nadzieję, że da Wam pospać w nocy. Salaterkę odbiorę, jak zalecę z jabłkami.
Jutro jedziemy do moich rodziców, więc juz dzis życzę udanej niedzieli
Żużak, Agak, Magdalenka jeszcze Was do kompletu brakuje. Co się odwlecze, to nie uciecze
. MAm nadzieję, że da Wam pospać w nocy. Salaterkę odbiorę, jak zalecę z jabłkami.Jutro jedziemy do moich rodziców, więc juz dzis życzę udanej niedzieli

Cieszę sie, że to nic takiego. Anetka, Zosia 3 godziny płakała i marudziła i przed chwilą z nienacka zasnęła
:sick: Jeśli chodzi o mnie to strzelił w 10! Jak sobie pomyślę, że mi miło i jakoś tak spokojnie nic sie nie dzieje nieprzewidzianego to natychmiast jest telefon od mojego kochanego męzulka i... wtedy się zaczyna, oj zaczyna
. Że nic nie będzie robiła do wieczora, że by ładnie pachniec. no reasumujac ja tyle robię, ze ...
Chyba już nie przyjmuję większych dawek snu.