Hej
No to wróciłam do domku. Powylegiwałam sie 2 dni u tesciów, było bosko bo maja klime zainstalowana. ;D Dzis juz zaliczyłam upał w pełnym wymiarze.
Co do ruchów dzidziusia, to może tak byc, że w niektóre dni nic sie nie czuje. To wszystko zalezy od tego jak maluch sie ułozy. Np. byłam wczoraj na ktg bo sie słabo jakoś poczułam i mimo ze nie czułam ruchów malucha to KTG je rejestrowało. Dobrze, że ordynatowem porodówki w Bielsku jest przyjaciel mojej tesciowej, to nie musiałam sie denerwować a od razu pojechałam do szpitala. No własnie, bo tak nie po kolei pisze. Byłam wczoraj u lenczewskieo i powiedziałam mu ze sie niepokoje bo brzuszek mi za czsto twardnieje a on kurka nic mi nie przypisał, tylko mówi ze jak dalej tak będzie to mam na patologie sie zgłosic. A kto mnie przyjmie bez skierowania?? Bo nawet mi zadnego swistka nie dal, nic nie wyjasnił. wk. się straszliwie na niego i jak tylko do Bielska zajechałam to pognałam do tego Ordynatora. On mnie nareszcie zbadał jak trzeba, zrobił KTG i przypisał magnez i skopolan. Uspokoił mnie tez i od razu poczułam sie lepiej. Co znaczy odpowiednie podejscie! A co do lenczewskiego to własnie sprawdziło sie to co słyszałam - ze jest bardzo dobrym lekarzeem ale za czeto do szpitala kieruje niepotrzebnie (tak podobno jest we wszystkich prywatnych klinikach, ze nie chca lekarze podejmowac sie leczenia).
A huk tam, najwazniejsze, że jest wsio ok. A to twardnienie to może byc i jest całkiem normalne.
No własnie.... i suwaczek musze zmienic... bo po ostatnim usg przesuneli mi termin na 15-go sierpnia.... z 24-go... hihi... czyli na date jaka bioenergoterapeuta mi powiedziała jak byłam w 3 miechu. Wysmiał wtedy ten 24-ty i stwierdził, ze urodze między 1-wszym a 15stym. hihihihi