reklama

Kolki/bóle/katarki itp. - leki,sposoby i sprawdzone rady

wypróbowałam to podawanie na palec. Super sprawa.
Młoda dzisiaj wzięła ale jak skumała że palec to nie cyc to aż zaburczała ze złości (he he no trochę była głodna)
:)
 
reklama
ja na zmiane podaje herbatke rumiankowa-bobovit i plantex
z kropelek u syna pomoglo Bobotic i Espumisan
na katarek- jak bedzie ;-) sol fizjologiczna i gruszka po prostu :tak:
 
Na trawienie herbatki rooibos i honeybush dla mamusi - na razie jest bezproblemowo.
Na żale- układaie na podusi i otulanie po boczkach- żeby czół się jak w brzusiu- skutkuje momentalnie ^^
 
My wlasnie na brzuszek Bobotic uzywamy od wczoraj wg zalecen,a nie doraznie i narazie dzisiaj jest elegancko.Rozpuszczam 8 kropli w wodzie i maly ladnie pije.Wieczorem jeszcze w ruch poszedl Plantex.
Witaminki mamy Cebion multi,ale niestety zapomina mi sie czasem dac:zawstydzona/y:I tym sposobem mamy czasami dwudniowe przerwy.
A co polecacie na wysypke ewentualnie potowki? Ja uzywam nadmanganian potasu do kapieli ale narazie efektow nie widac:baffled:
 
na potówki, łuszczenie skóry i inne skórne sprawy u nas sprawdziła się świetnie kąpiel w krochmalu: ja daję mneij więcej 2 łyżki stołowe (rozpuszczone w zimnej wodzie, żey glut nie wyszedł) na ok. litr wody, zagotować, wystudzić i wlać do wanienki :)
A Bobotic jest w PL do dostania bez recepty? Bo espumicon u nas nadal kiepsko działa: jedyny skutek to gazy, a brzuszek jak bolał, tak boli...
 
My używamy doraźnie sab simplex i raczej działa! Tzn. jakby lekko rozluźniająco! Pediatra polecił delikatne serwowanie herbatek koperkowych i obserwowanie reakcji dziecka. Ponoć u części dzieci występuje efekt odwrotny - nadmiar gazów i nieumiejętność wypróżnienia się. A ja już sama nie wiem, co pomaga. Widzę tylko, że każda kupka to męczarnia. Trzeba przeczekać. A i tak ostatnio jest jakby lepiej i gdy nie ma problemów brzuszkowych to mała jest oazą spokoju! Wczoraj bylismy u babci, gdzie jeszcze była dwójka małych piszczących i wydzierających się dzieci a mała nadal spała:-) Przedwczoraj też byliśmy w gościach u brata, te same dzieci i nic... A ja wcześniej naopowiadałam rodzince na temat męczarni małej i jej częstych wrzasków:-D Teraz nikt mi nie wierzy;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry