Witam!
Produkujecie tyle, że ciężko nadrobić. Ale to fajnie, że wątek zrobił się nam taki życiowy
Ona 23 witaj wśród nas :-)
A co do wychowania dzieci, to też mam swoje zdanie i nikogo nie słucham

Teściowa czasem coś tam próbuje napomknąć, ale jakoś tego nie słucham. Z jedzeniem też tak było, że Angela nic nie je, że wybredna. No i co z tego, z niejedzenia już prawie wyrosła, to mam nadzieję że i kiedyś mniej wybredna będzie.
A co do siedzenia przy komputerze czy telewizorze, to nic takie teraz mamy czasy. Ja nie zabraniam chce to siedzi, posiedzi godzinę i samej jej sie nudzi, wtedy idzie się bawić.
Jakoś mam takie luzackie podejście do wychowania dzieci ;-) Nie stosuję kar, jak trzeba to nakrzyczę. Na razie nie mam problemów, a córcia jest rozpieszczona w granicach rozsądku. Ja wychodzę z założenia, że dzieciństwo jest jedno :-)
Anulka tak patrząc na tę Twoją dietę to jadłam podobnie. Tyle, że tutaj liczy się białka, węglowodany, a ja liczyłam kalorie. Ale mniej więcej to samo jadłam i pilnowałam, żeby było 4-5 posiłków dziennie.
Gratuluję spadku wagi
Ja też podczytuję vitalię, ale dla mnie za dużo tam maniaczek odchudzania. Ale przyznam, że z rad tam przeczytanych już nie rad korzystałam, bo oprócz maniaczek są tez kobitki, które odchudzają się z głową.
Wczoraj wieczorem znowu zrobiłam sobie peeling z kawy, dodałam cynamon i imbir. Naprawdę jest boski
Mateuszkowa ja też do końca nie zrozumiałam tego artykułu
Wiem jednak, że jak ktoś się odchudza i ćwiczy i chce mieć mięśnie to powinien dostarczać organizmowi sporo białka. Najlepiej jak takim białkowym posiłkiem będzie kolacja.
Alusia w nocy to najlepiej nic nie jeść ;-) Choć lepszy ogórek niż coś innego.
A kapusta kiszona jak najbardziej wskazana, samo zdrowie i jeszcze super wpływa na trawienie.
Pchełka fajnie, że do nas wróciłaś.
Widzę, że już sporo zgubiłaś, gratulacje :-)
Gaja niestety u nas też pogoda paskudna. Muszę pościel zmienić i myslałam, że ładnie wyschnie na dworze, a tu dalej trzeba te ciuchy w domu suszyć
