Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

dopiero na sierpień/wrzesień ale jak mnie to cieszy!

ale nie jeżdże, miałam traumatyczna 1 jazde po zdaniu egzaminu z moim ojcem 100 km w jedną strone na wszystkich świętych i podziękowałam, nigdy więcej a teraz nie umiem się złamać, za duga przerwa, ale może z czasem wkońcu wyrusze bo jak jeżdzę po pasie startowym to wsio umiem ale gorzej, żeby wyjechać bo nie ogarniam 


i winogronka 

i będzie
też bym chciała.
Ale chce mnie uczyć troche wiec spoko. Ja już się jazd nie mogę doczekać. Od wczoraj tyle się uczyłam, że dziś robię max 2 błędy na testach. Czyli w granicy. xD Strasznie chciałabym mieć to już za sobą i mieć już swoje auto!
nosilo mnie ...przed chwila odsteresowlam sie na mezu
na jezdzca 
a co tam okres,toc nie znamy sie od wczoraj a ja potrzebowalam ;-)
dla mnie to byl koszmar zdac tej pieronski egzamin...zdawalam 4 razy ,bo nerwy mnie zzeraly ,kasy poszlo sporo,zaczelam prawko w marcu 2007 a skonczylam w czerwcu tzn. zdalam (w koncu) 21 czerwca. A zdawalam w PL i te 3 tygodnie co mi kazali czekac na kolejny egzamin to wracalam zawsze do domu.No...i teraz inna kwestia...nie wazne jak dlugo prawo jazdy posiadamy tylko jak dludo z niego korzystamy
ja na poczatku tez sie balam jezdzic ale pierwsza samodzielna podroz z Niemiec do Polski dala mi duzo
i kocham jezdzic teraz i to moje hobby normalnie ,odstresowuje mnie.
a pozniej tez...poobijalam naszego golfa ,maz byl madry i specjalnie mi kupil mniejsze auto i nie nowe bym sie przyuczyla.No i sie nauczylam...sama ,bez instruktora obok...bo tak naprawde uczysz sie jezdzic dopiero sama po zdanym egzaminie gdy musisz sama podejmowac decyzje itp.
no to sie rozpisalam...

Fajny mam organizm nie ma co, a to tylko 2 kawałeczki ciasta
Chyba powinnam z niego w ogóle zrezygnować , tak zauważyłam, że po cieście najbardziej przybieram jak zjem, pewnie to zasługa mąki itp


