J
JaiKropeczka
Gość
Dzień dobry 
Toxi - a co to? taka radykalna zmiana koloru czy mój monitor coś ściemnił?
i tak bardzo ładnie, może trochę poważniej niż w jasnych, w tamtych zdjęciach z urodzin wyglądałaś dziewczęco. Zresztą to chyba przywilej jasnych włosów - młodzieńczy wygląd.
Gaja mam nadzieję choć trochę Cię zaspokoić
czytam wieczorami książki no i obijam się na forum strasznie ostatnio, ale... coś na bakier jestem z dietą
stoję. stanęło na 74 kg. Nie tyję, chociaż w weekend pochłonęłam 1/3 blachy ciasta z bitą śmietaną, truskawkami i galaretką (dołożyłam żelatyny jak w przepisie na maxiking i śmietana super się trzymała, tak super, że 2 dni później piekłam kolejne takie samo ciasto...
)aaa..! i ciasto jest w diecie codziennie, bo moja mama znów upiekła 
A z tą teściową... ahhh.... szkoda gadać, moją koleżanką raczej już nigdy nie zostanie (chociaż zaproponowała mówienie na Ty - jaka cool teściowa
) pozostaje mi ją traktować jak dziecko specjalnej troski.
I DZIĘKI Dziewczyny za słowa wsparcia.
Dorota - jak tam na ploteczkach w pracy? co masz wpisane w umowie, a co robiłaś? to chyba lepiej, co? bo możesz się pochwalić tymi umiejętnościami, zgodnymi ze stanowiskiem i tymi, które wykonywałaś.
A mój Bartuś taki grzeczny, że moja mama zażyczyła sobie wczoraj, żeby była grzeczna tak jak on córka mojego brata, która znów przybędzie w poniedziałek na cały tydzień.
Do środy jest ok, ale potem z dnia na dzień coraz większy koszmar - tęskni?
Edyśku ja też miałam takie lata, że nie jeździłam na urlop w ogóle nigdzie: albo nie dostałam urlopu w lecie, no a w październiku i kwietniu gdzie tu pojechać, a to kasy szkoda, a to w nowej pracy nie uzbierałam tyle dni urlopowych i ciągle coś. Odbijecie sobie, zobaczysz.
Nie macie w pracy funduszu wczasów pracowniczych? Skoro są paczki, to może firma dołożyłaby się Wam do urlopu?
Motylku (mogę tak? z butterfly ciągle się zastanawiam ile "t" mam wpisywać...) butki cudne, też sobie ostatnio kupiłam koturny na przecenie i... mam ochotę na następne, bo wyglądają super.
Z lekarzem: trzymamy wszystkie & i nie martw się - będzie OK!!!
Jola - jak samopoczucie? Zmień dietę! ryby, ryby, ryby, rośliny, rośliny, rośliny. U mojego astmatyka Szymona zmiana diety dała poprawę odporności o tyle, że od września do marca był tylko 4 tygodnie w szkole
a teraz nie pamiętam kiedy ostatnio był chory. I niby nic mu nie jest (nie ma kataru jak alergicy, kaszle sucho, szczeka, nauczycielom przeszkadza, na wf-ie nie daje rady ćwiczyć, bo znowu kaszel i tak w kółko...) no ale w szkole miał ogromne zaległości. Dobrze, że oceny ok, chociaż wcale się nie uczy.
Dziecko się o mnie upomina. Idziemy spać, zajrzę później.
Toxi - a co to? taka radykalna zmiana koloru czy mój monitor coś ściemnił?
Gaja mam nadzieję choć trochę Cię zaspokoić
czytam wieczorami książki no i obijam się na forum strasznie ostatnio, ale... coś na bakier jestem z dietą
stoję. stanęło na 74 kg. Nie tyję, chociaż w weekend pochłonęłam 1/3 blachy ciasta z bitą śmietaną, truskawkami i galaretką (dołożyłam żelatyny jak w przepisie na maxiking i śmietana super się trzymała, tak super, że 2 dni później piekłam kolejne takie samo ciasto...
)aaa..! i ciasto jest w diecie codziennie, bo moja mama znów upiekła 
A z tą teściową... ahhh.... szkoda gadać, moją koleżanką raczej już nigdy nie zostanie (chociaż zaproponowała mówienie na Ty - jaka cool teściowa
) pozostaje mi ją traktować jak dziecko specjalnej troski.I DZIĘKI Dziewczyny za słowa wsparcia.

Dorota - jak tam na ploteczkach w pracy? co masz wpisane w umowie, a co robiłaś? to chyba lepiej, co? bo możesz się pochwalić tymi umiejętnościami, zgodnymi ze stanowiskiem i tymi, które wykonywałaś.
A mój Bartuś taki grzeczny, że moja mama zażyczyła sobie wczoraj, żeby była grzeczna tak jak on córka mojego brata, która znów przybędzie w poniedziałek na cały tydzień.
Do środy jest ok, ale potem z dnia na dzień coraz większy koszmar - tęskni?
Edyśku ja też miałam takie lata, że nie jeździłam na urlop w ogóle nigdzie: albo nie dostałam urlopu w lecie, no a w październiku i kwietniu gdzie tu pojechać, a to kasy szkoda, a to w nowej pracy nie uzbierałam tyle dni urlopowych i ciągle coś. Odbijecie sobie, zobaczysz.
Nie macie w pracy funduszu wczasów pracowniczych? Skoro są paczki, to może firma dołożyłaby się Wam do urlopu?
Motylku (mogę tak? z butterfly ciągle się zastanawiam ile "t" mam wpisywać...) butki cudne, też sobie ostatnio kupiłam koturny na przecenie i... mam ochotę na następne, bo wyglądają super.
Z lekarzem: trzymamy wszystkie & i nie martw się - będzie OK!!!
Jola - jak samopoczucie? Zmień dietę! ryby, ryby, ryby, rośliny, rośliny, rośliny. U mojego astmatyka Szymona zmiana diety dała poprawę odporności o tyle, że od września do marca był tylko 4 tygodnie w szkole
a teraz nie pamiętam kiedy ostatnio był chory. I niby nic mu nie jest (nie ma kataru jak alergicy, kaszle sucho, szczeka, nauczycielom przeszkadza, na wf-ie nie daje rady ćwiczyć, bo znowu kaszel i tak w kółko...) no ale w szkole miał ogromne zaległości. Dobrze, że oceny ok, chociaż wcale się nie uczy. Dziecko się o mnie upomina. Idziemy spać, zajrzę później.
... nie ładnie, nie ładnie..


bo dziewczyny maja mnóstwo pracy w związku z tym , że je przenoszą 


bo i tak za 2 godzinki lecę się kąpać i szykować na wizytę