Kropeczko to jeszcze nie jest moja "teściowa" a mam jej serdecznie dość, stare babsko - mające się za 18latkę

Opowieści mam dużo na jej temat bo w ciągu 2 lat mi napsuła tyle krwi,jak nikt inny! Nie dodając że raz mnie wywaliła z chaty

haha, a teraz próbuje się przykumplować ale ja mam ją w d****

i wiem co to za zołza ... i fałszywa jak nikt inny - a teraz mi wyrąbała,że jak będę miała dziecko z jej synkiem (bliźniaki) bo się śmiałam,że po kuracji hormonalnej to różnie bywa to ja- mam jej oddać dzieci na wychowanie




hahahahahaha ... chociażby jedno "wnuczkę" bo ona wnuka nie chce mieć ! i czy to jest normalne?
Mateuszkowa pokazałam jej pudełeczko kiedyś jak tam mieszkałam z nią
(KOSZMAR) i zabrałam jej kochanego synka z którego myślała,że będzie ciągła kasę a jej drugi kochany synek ani grosza jej nie dawał i tak do dziś a mój głupi jej chatę wyremontował,kupił plazmę, komputer a dziś nic nie jest jego - a jak się wyprowadzaliśmy zaznaczyła tylko,że plazmy mu nie odda ! A ten pracuje, w weekendy siedzi 24 h na kompie nic nie umie, nie robi bo to mimoza niesamowita ... a ta z niego taką ciumcie robi i jeszcze jak usłyszałam,że opłaca mu OC za jego samochód to myślałam że jebne