M
Mateuszkowa
Gość
u mnie raz deszcz raz słońce przeplatane z burzą
poszliśmy na chwilkę na spacer to wiało, popadało, brrr wróciliśmy i siedzimy 
zjadłam nektarynki, pomarańcze i biszkopty
i nadal mnie nosi.. kupiłam też dynie i pokroiłam,pomroziłam dla Mateusza więc będzie jak znalazł
a dziś wieczorem P odbierza od moich rodziców królika więc muszę go obrobić, brrrrrrrrrrrrrrrr.. i buraki wielkie jak kapusta.. masakra
gdzie wy jesteście?
Alusia ??
poszliśmy na chwilkę na spacer to wiało, popadało, brrr wróciliśmy i siedzimy 
zjadłam nektarynki, pomarańcze i biszkopty
i nadal mnie nosi.. kupiłam też dynie i pokroiłam,pomroziłam dla Mateusza więc będzie jak znalazł
a dziś wieczorem P odbierza od moich rodziców królika więc muszę go obrobić, brrrrrrrrrrrrrrrr.. i buraki wielkie jak kapusta.. masakra
gdzie wy jesteście?
Alusia ??

więc noc do doopy, za godzinkę pobiegnę go do pediatry zapisać, pewnie angina oby nie

"Uwielbiam" hehe. Ja to bez bicia się przyznaję, że jeśli chodzi o porządki to nienawidzę sprzątać. Z chęcia to bym połowę rzeczy wyrzuciła, bo mamy za mało szafek na wsio. I nic sie nie mieści, dużo rzeczy na szafach stoi - wkurza mnie to bardzo