reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Jolita chodziło mi o zabawki, ale dla dzieci. No bo już mojej 22 letniej bratanicy to zwykle jakiś kosmetyk kupuję.
13 latka też raczej z zabawki cieszyć się nie będzie, to już nastolatka. Może coś z biżuterii - kolczyki, bransoletka, albo zegarek taki kolorowy młodzieżowy.
Dla 17 to nie mam pojęcia :sorry2: ale może coś lubi, jakieś gry komputerowe, gadżet elektroniczny, słuchawki nie wiem kompletnie.

Wróciłam z pracy, zjadłam kopytka, bo wczoraj robiłam i właśnie zabrałam się za porządki. Ale nie mam zamiaru się przemęczać, w końcu to sobotnie popołudnie :-p

Mateuszkowy no co Ty zostań :-D
 
reklama
witam,
dzis musiałam poćwiczyć bo miałam poczucie nic nie robienia i do tego mnie korciło także choć te 30 minut sobie poskakałam aż gdzieś w tylnej partii uda prawego sobie nadwyrężyłam mięsień:baffled:

wczoraj pojadłam dobroci bo mama rogale marcińskie kupiła także jeden to bomba kaloryczna ale co tam był pyszny:tak:

No i korzytałam z pogody dlatego mnie nie było bo cały czas poza domem praktycznie;-)
 
Witam :-)
Co Wy wszystkie świętujecie dzisiaj ?

My wczoraj pobalowaliśmy ze znajomymi. Umówiłyśmy się z kumpelą, a nasi mężowie zostali postawieni przed faktem dokonanym i nie mieli wyjścia ;-) Przyjechali do nas i nocowali, tak żeby nikt nie był pokrzywdzony. W końcu mogłyśmy się nagadać do woli, bo zwykle tylko na FB. I tak nasi mężowie posnęli a my siedziałyśmy do 3.
Rano tylko ciężko było wstać, bo spaliśmy tylko do 8, ale po za tym wszystko ok.

Raczej szybko tego nie powtórzymy, bo okazało się że 2 najbliższe soboty będziemy pracować i to na 2 zmiany. A w grudniu też nie wiadomo. I dalej nie będę miała na nic czasu.
 
jestem i ja :-D
wcześniej nie miałam czasu :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Gaja no jak to tak swoja jedyna wolną niedzielę przeznaczyłaś także na ćw? :-Dale jak taka potrzeba była to może lepiej ?? :-D:-D:-D
Edytko fajnie, że spotkanie udane i że poplotkowałyście :tak::-D mam nadzieje, że już humorek lepszy , co ?

a ja od jutra sama jestem, no fajnie :P :P
 
Rozumiem, bo ja tez się zawsze o takie rzeczy martwię wystarczy że się trochę spóźni a ja już mam czarne scenariusze w głowie. A teraz jeszcze córa zaczęła sama chodzić do koleżanek czy gdzieś i martwię się 100 razy więcej :baffled:
 
i mówię mu - napisz smsa jak wsiądziesz do pociągu czy jak będziesz jechac i jak zajedziesz to mi mówi, że on czasu nie będzie miał
nosz cholera a teraz tyle tych katastrof jest :/ no moja wyobraźnia zaczyna działać .. :/

a o dziecko to ja dopiero zacznę się bać :/ teraz jak zostaje z kimś to i tak mam" myślenice "co robi i czy nie ryczy a co będzie później hehehe

no i u mnie nie dietowo :zawstydzona/y:
na śniadanie dwie kromki na szybko, później parówki i kromka, potem pizza domowej roboty ( ale ciasto kupne ) ale b. mała średnica to nie wiem ze 24 cm miała :/ i to na pół z P no i biszkopty i herbatniki, do tego 2 kawy z mlekiem 3,2 % bo Matiemu daje krówskie mleko i jak spróbowałam kawy z takim anie z 0,5%.. o rany jaka poezja.. hehehe
 
reklama
Czesc...

Dziewczyny a myslalam,ze tylko ja taka schizolka co sie o swojego boi :szok: jak sam czasem jedzie do PL po cos to ja z nerwow jestem polzywa zawsze... w ogole,nawet jak tu jedzie gdzies dalej ale po autostradzie bo tak naprawde na tych ulicach to jak w grach komputerowych :/ jeden maly blad i po Tobie...:no: i to nie musi byc Twoj blad...

Mateuszkowa ja zawsze kawe pije z mlekiem 3,5 % :sorry: i nawet slodze...co prawda tylko pol lyzeczki ale jednak...jakos na to nie patrze ,kawa to moja milosc i musi mi smakowac.A na wadze 58.3 wczoraj :confused:

Ide sie ogarniac i mloda do przedszkola szykowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry