reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

ja tam czekam na śneig bo kombinezon na Mateusza jest na styk
hahahaha :D a nowego mi się nie uśmiecha kupować tak szybko ;-)))

Editek ja lubiłam, ale przez ciąże znienawidziłam sklepy, te światła tak mnie drażnią.. z małym nie ma co iśc a samej to nie lubie :/ :/ i taki ze mnie pożytek ;D ide jak muszę, a jak już wejde to pierwsze co działy dziecięce i macam to wszystko a wybrać nie umiem -_-
 
reklama
witam,
dziś pobudka przed 7 a T. do pracy się spóźnił bo budzika sobie nie nastawił:-p Manio już pełnia życia biega jak szalony z pokoju do pokoju a ja dętka :/
Jeszcze ćwiczenia mnie czekaja a @ w pełni i wiecie jak to jest wtedy chęci i siły brak:sorry2:
 
bry :-D:-D



Wleciała mucha do ci.peczki i nie mogła znależć wyjścia, kraży, krąży aż wreszcie poirytowana mówi: teraz to mnie ale ch.j strzeli albo krew zaleje
 
No bry bry...
Sorki,ze sie nie odzywam,ale teraz mi weny brak....:-D
Dorota a Ciebie sie zarciki z rana trzymaja widze :-D:-D:-D hehe,no tak...mucha ma dwa wyjscia :-D:-D:-D wariatka jestes ... ;)

Ja dzisiaj mam to kino...bez entuzjazmu do niego jade bo sie czuje ...ciulato :baffled: krotko mowiac,jakies chorobsko chce mnie zaatakowac ,normalnie czuje sie jakbym dostala czyms w leb i to porzadnie... do tego jakas flegme czuje w nosie ,gardlo suche i nie wiem...zobaczymy co z tego bedzie :dry:

Oprocz tego apetyt stracilam juz calkowicie,boje sie co bedzie jak mi wroci,rzuce sie chyba na zarcie z wielkim wooooooooooooooooooooooow :-D wiecie jaka masakra nie miec przyjemnosci z jedzenia?? jedyny plus tego taki,ze waga spada...no ale juz nie musi,juz mi cycki wisza normalnie :szok::baffled::-D

Sorki,ze tylko tyle ...postaram sie pozniej jeszcze cos skrobnac :)

Milego dnia dziolszki :)
 
Hejka.

Mateuszkowa co Ty z tym śniegiem.. Ja tam nie czekam

Editku
śniegu nie zapowiadają,ale coraz zimniej się robi:(

Gaja oj ja też dziś lenia mam poczekam aż młodzież spać pójdzie i też doopsko ruszę do ćwiczeń.

Widzę,że nam Jolit i Edysiek gdzieś wcięło!

Edit.

Jolit widzę,że pisałyśmy w tym samym czasie:) Może przez choróbsko apetytu brak, albo przez fajeczki :P

 
Ostatnia edycja:
No Joluś nie ma sie co cieszyć ze spadku wagi jeśli balansuje to juz na granicy niedowagi bo chyba już niedużo brakuje u ciebie. Ale fakt jak sie nie ma przyjemności z jedzenia to po co jeść, tylko tyle aby żyć:sorry2:.

A ja z kolei na apetyt nie narzekam, zjadam o 8 I śniadanie potem po ćwiczeniach gdzieś ok 11 II śniadanie i obiad koło 14, potem już jak naprawde mnie przypili to jabłka suszone albo coś lekkiego :)


Jolek ja ćiczenia to dawno juz zrobiłam :) Coraz lepsza forma bo na cardio to sie pocę ale nie męczę - w sensie jakoś łapię oddech nie to co na początku kiedy aż mnie płuca bolały:sorry2:


Dorka - głodnemu chleb na myśli hehe:-D
 
Witam :-)
No u mnie to trochę i czasu i weny brak ;-)
Wczoraj robiłam gołąbki, a dzisiaj Angela poszła dopiero na 10 do szkoły. I zaraz muszę po nią jechać.

Mateuszkowa widzę, że humor dopisuje :-D tak trzymaj :tak:
Jolek fajne butki, no dół mają całkiem jak moje :tak:
Wiecie co, ja na obcasach nie umiem za bardzo chodzić. A na koturnie nawet nie wiem jak wysokiej czuję się świetnie. No i w końcu mam te kilka (8:-p) cm więcej.
Jolita jak nie jesz to i waga spada. Mi też się ostatnio jeść nie chce, nawet nie myślę o jedzeniu. Jem śniadanie obiad, kolację i tyle żadnego podjadania i zero słodyczy. Ale to mi minie :-p
Gaja piszesz, że na apetyt nie narzekasz a Ty jesz jak ptaszek. I w dodatku obiad tylko i koniec ?

Editek no co Ty kobieta i tak zawsze ma za mało butów i ciuchów, nawet jak już się z szafy wysypują :-)
A zabawy dzieci nie mają. Tylko szkoła organizuje Andrzejki dla dorosłych tzn. zabawę. A ja będę miała fajne Andrzejki, bo będę po południu w pracy :no:
A prawdopodobnie wszystkie soboty w grudniu będą pracujące, no żesz :angry:
 
trza rozruszać towarzystwo :-D:-D:-D:-D

Jola na moje cycki tez ostatnio grawitacja działa bardziej a nie wiem czemu bo doopa sie unosi -_- w sensie wypełnia -_- na zmierzch idziesz ????
Jolek a bo ja woleśnieg niż takie nie wiadomo co :/ mgla jak w Londynie, zimno, mokro :/
Gaja wypraszam sobie, ja nie chce much tam na dole :-D:-D:-D hihihihi

usypiam mateusza od 10.30
dramat

edity: Edytko kijowo z tymi sobotami ale więcej kasy wpadnie za to chociaż ?? czy wolne w dniu tyg. ??
 
Edytko bo ja największy apetyt mam tak do godz 16 ;) Potem jakoś już nie :) Więc nie wmuszam kolacji bo i po co :)
Ale np dziś na śniadanie 1/2 bułki z wędzonką plus herbata z miodem i 4 ciasteczka petitki suche, II śniadanie pół bułki z wędzonka plus mały jogurt (super połaczenie hehe) i garść jabłek suszonych, obecnie herbatka z miodem :)
Obiad chyba fileta z flądry zjem bo mam plus surówka i starczy, pewnie dodam znów garśc suszonych jabłek. Mało??? Chyba normalnie:tak:

Dorka ale chodziło mi że ci pipkowe sprawy głowe zajmuja hehe ;)

Co do cycków ja mam tak małe, że mi nic nie wisi w dół hehe, sa cały czas na swoim miejscu ale tez chyba ćwiczenia robią swoje tak mnie sie zdaje. Pośladki też w góre poszły i tez raczej od ćwiczeń bo te akurat zawsze obwisłe były:-p
 
reklama
Gaja ja bym powiedziała, że nawet dużo! z tym, że Ty nie jesz później i mnie to przeraża ;D mi by pajęczyna żołądek obrósł chyba hahaha
ja na śniadanie - 1 kromka z serem żółtym + kawa
2 śniadanie - jogurt naturalny cały + słoik malin do tego :zawstydzona/y:
+ zaraz po 2 śniadaniu 2 kromki z serkiem białym ale to tak pod obiad podciągnełam bo nic nie mam kurde a zupa Mateusza mi śmierdzi :confused::nerd::nerd: no ale może makaronu sobie ugotuje i zjem z cynamonem bo lubie tak :tak:no i ja jeszcze ok 14-15 2 kawke wypije i tyle, mój głód zaczyna się ok 16..wtedy to wpieprzam jak dzika świnia, wczoraj kolacja ok 19 ale to dla mnie za wcześnie! im więcej jem tym głodna bardziej jestem i o 23 prawie :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: 2 kromki:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
a jakbym miała słodkie to bym właśnie wpierniczała bo tak mam że zeżrec musze wszystko
i to nie jest tak, że ja mam napady bo obiadu nie zjem bo jak zjem to jeszcze więcej moge..:dry:

z cyckami mi nie chodziło o to, że ja mam zwisy - bo z czego hahaha tylko że tak mi sie spłaszczyły od góry jakby -_-
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry