• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

reklama
Gaja widac poniosła Twojego T fantazja :P :P
u nas tylko - 6 :-D na spacer jednak nie idziemy.. po drzemce małego muszę się z nim zapakować do mamy i go tam odstawić na chwile.
powiem Wam, że mam starsznego cykora po tej stłuczce, żeby jeździć :/ nawet jak jeźdże jako pasażer.. dramat :/
boje się, że w coś P walnie i normalnie się dre:confused::dry:
 
Dorka nie martw się ja pewnej zimy jechałam oblodzona drogą i zlapałam pobocze a potem jak mi koło wyskoczylo to poslizg i w rów wpadłam dobrze że nic nie jechalo i zadzwoniłam po mojego żeby mnie jakos wyciągnął a co jest najlepsze za nim dojechał to jakis facet wywrotka z węglem jechal i się pyta czy mam linke ja że mam i mnie wyciągnąl jakież było zdziwnienie mojego J jak się spotkalismy w połowie drogi do domu on jechał po mnie a ja z powrotem hehe
teraz sie smieje ale wtedy normalnie szok nic mi nie bylo nic nie czułam ale wieczorem jak nerwy puścily to się telepałam jak w padaczce hehe A do teraz boje się jeździć np. blisko pobocza i jak mój prowadzi to zawsze mówię żeby jechał bliżej środka bo spadniemy bo w psychice to jednak zostaje hehe
 
Hejka. Poćwiczyłam a teraz niech mnie ktoś pod prysznic zaciągnie!

Mateuszkowa rozumiem,że prezenty porobione i problem z głowy? :tak:
Przylazła wyczekiwana ciotosława:)
Włoski super wyglądają:) Na długo P wyjechał?

Gaja ale Twój małż ma pomysły :szok: zresztą mój M czasami jak coś wymyśli to klękajcie narody :dry:
Pochlastałabym się gdyby Igor tak wcześnie wstał :sorry2:

Editku
i co nie wyszalał sie Oluś na placu zabaw? Kup może młodemu pod choinkę trampolinę,żeby na niej energię spalał :)


U nas od rana ciemno strasznie, chmur nawiało tylko patrzeć jak śniegiem sypnie :/


Edit.

Mateuszkowa
po jakiej stłuczce??? Pominęłam coś ?!

Editku wiem coś na temat zostawania w psychice. Miałam kiedyś wypadek samochodowy i teraz boje się jeździć samochodem. Jak mamy gdzieś w dalszą drogę jechać to ja nie śpię i co rusz czarne myśli! Nie lubię też z tyłu siedzieć a jeszcze jak nie ma drzwi to stres jeszcze większy. Z wypadku wyszłam jedyna przytomna i dzięki temu że drzwi z tyłu były bo tak bym nie wyszła:/
 
Ostatnia edycja:
Editek fakt, coś w tym jest ... ja tyo chyba będe parkowac na środku drogi :-D:-D:-D a nieźle musiałaś się wystraszyć , kurka w rowie, żeby wylądować.. :/ :/ ale co poradzić jak ślisko było, dobrze, że się nic nie stało
Jolek no prawie są.. jeszcze dla mojej mamy i coś dokupić szwagrowi i będzie. Matiemu kupilam w ikei takie kołeczki do przebijania.. @ daje mi w kość :P już bym chciała, żeby się skończyła a jeszcze z 5 dni -_- P pojechal na 3 dni do wawki znowu .. wjechałam w punciaka jak parkowałam, bo za późno weszłam w zakręt a manewrowac nie mogłam zbytnio bo po 2 str ulicy samochody stały bo po co na parkingu :confused: i tym moim ciężarowym nie zmiesciłam się :/ w dodatku był lekki próg na miejsce parkingowe i pomylił mi się gaz z hamulcem :confused::confused::nerd::nerd::nerd::nerd: więc dodałam gaziku i ciach :P :P punciak juz zrobiony, jednak facet zgłosil to i poszło z oc :P no trudno..
moj wypadek czy stłuczka to chyba taka pseudo stłuczka ale nasłu****e jak nie wiem czy nie trzaśnie znowu w coś :/
 
no zdarza się, ale sama wiesz.. hehehe
a samochodem ojca ja bym w życiu nie jechała!!! wystarczy , że raz mi kazał! nigdy wiecej :P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dorka ale to chyba dobrze że z oc bo składka będzie wyższa o 10% tylko chyba a za stłuczkę i tak byscie pewnie więcej musieli zapalcić ja tam myślę że po to jest to ubezpieczenie. Bo lepiej zaplacic te 200 zl więcej niż 1000 za stłuczkę:sorry2:.

Joelk powiem ci że oon nie lubi skakać na trampolnie bo go wczoraj wsadziłam i nie chciał:confused: a jak tam twoja dieta? moja tak srednio jem mniej wiadomo ale czasem zgrzeszę przyznaję sie bez bicia hehe
 
Editek akurat tracimy wszelkie zniżki i musimy zapłacić o ok 400 zl więcej:dry::dry::dry: facet mówił, że możemy się dogadac i uwierz jakby to byla szkoda do ok 300 zł to byśmy dali mu do reki bo szkoda tych zniżek , ale w końcu nie odezwał sie a z ubezpieczalni zadzwonili ..

oczywiście Mateusz nie idzie spać no cholera wczoraj było to samo!!!! musze z nim wyjść za niecałe 2,5 godz i jeszcze obiad musi zeżreć..:no:
 
reklama
Ale teraz to ludzie są cwani pójdzie sobie taki do rzeczoznawcy żeby wycenil szkodę i tam sobie zawyzaja bo wiadomo ludzie sa pazerni żeby tylko więcej wydrzec jak si e da a sam pewnie zapłaci grosze za to bo przecież z blacharzem czy mechanikiem tez mozna sie dogadac. Co za kraj:baffled::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry