• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Jolek coś Ty hahaha on przeżywal flawamed:confused::confused::confused::confused: ma jakieś dziadostwo od lekarza bo ma jakąś wirusówke ale to nie powod, żeby zdychać:no: ...
no dramat mówię Wam :D
 
reklama
[...]
naprawdę śmieszy mnie to już
ale to chyba histeria:-D

edit: stwierdziłam, że nie będę TU tak wylewać wszystkiego ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszkowa nie dziwię się,że chodzisz nerwowa..Ja bym chyba zabiła Twojego męża! Zresztą już Ci to kiedyś napisałam,że bym z nim nie wytrzymała:/ Mój M mnie czasami wyprowadza z równowagi tak że szok i to takimi głupotami ale jak czytam Dorota to co się dzieje u ciebie to ja mam light!
 
witam,
u nas jak wczoraj wiało i mróz to dziś na plusie i wszystko topnieje i dopełnia to mżawka:baffled: Także nici z białych świąt:confused2:.
Właśnie doprawiłam udeczka i wstawiłam do lodówki aby przeszły, zrobię z pieczonymi ziemniakami i surówka dla moich głodomorów :).

I poprosiłam T. aaby w następnym tygodniu jakiś dzień wolny wziął żebyśmy zakupy jakieś zrobili bo ja sama z dzieckiem nie zamierzam łazić i tachać siaty po dziesięć razy a tak samochodem skoczymy, napakujemy w bagażnik i z głowy - listę już mam jakies małe 300 zł:confused2: a co to by było gdybyśmy robili sami święta:baffled:
 
Witam :-)
Ja dzisiaj mam wolną sobotę, tylko maż zaraz do pracy idzie. Trochę posprzątałam, ale jakoś weny brak. Pogoda nie nastraja, ciapa się robi na dworze.

Mateuszkowa jeszcze zdążyłam przeczytać ;-). Nie łam się ten typ tak ma, a jeszcze powie że Ty przecież nic nie robisz, znam to z autopsji.
Gaja 300 zł to mi idzie na normalne cotygodniowe zakupy w markecie, a na święta myślę, że pójdzie mi drugie tyle. Choć wcale nie mam zamiaru szaleć. W 1 dzień nas nie będzie, ale i tak coś trzeba zrobić do jedzenia.
Sama się zastanawiam czy nie wziąć sobie 1 dnia wolnego w tygodniu, tak na ogarnięcie wszystkiego.

Wczoraj piekłyśmy z córcią pierniczki, część zdążyłyśmy ozdobić a resztę skończyłam dzisiaj.
 
Co tu taka cisza dzisiaj ?
Ja pomyłam okna,a le tak porządnie z szorowaniem ram, poprałam i powiesiłam firanki. Myślałam, że mnie noc zastanie ale akurat skończyłam zanim zrobiło się ciemno. Przyznam, że w połowie miałam dość i stwierdziłam że czasem to chyba dobrze mają Ci co mają pokój z kuchnią, bo chociaż sprzątania mniej ;-)
Jeszcze muszę powiesić pierniczki na choinkę a resztę schować.

U mnie dalej niedietetycznie, na obiad były frytki a teraz zjadłam racuchy. Wagę omijam z daleka :-p
 
Hej. Dziewczyny. Tak szybko jak się pojawiłam to tak samo szybko zniknęłam. Dziecko + dieta = ledwo zipię i padam na ryja. To znaczy że już dawno po diecie. Ale jesteśmy w połowie drogi do zasypiania samej w łóżeczku bez bujania. I jak tak zaśnie to nawet i 3godziny śpi. Więc powoli doprowadzam swoją psychikę do porządku. Postanowienie na dietę jest, ale to raczej po nowym roku bo wątpię żebym w święta dała radę:/
 
nadalka tak naprawdę w święta chyba komukolwiek trudno jest omijać te wszystkie rarytasy na stole, no chyba, że siedzi się w domu i nic nie szykuje do jedzenia. Z nowym rokiem zaczniesz i mam nadzieję odezwiesz się tu u nas częściej :)
 
reklama
Hejka. Kiepski jakiś dzień od rana miałam.Wszystko mi szło jak po grudzie i do ćwiczeń nie podeszłam nawet.

Gaja u nas też temperatura na plusie ale za to śniegu na padało że Ho Ho. Ciekawe czy do rana się utrzyma:confused:
Oj masz rację z tymi smakołykami w święta. Ciężko będzie i od nowego roku jeszcze większa motywacja musi być do gubienia!!

Edyśku ja mam tylko jedno okno do mycia :-p Dziś je machnęłam od środka w poniedziałek umyję od zewnątrz.
U nas dziś też na obiad frytki i szaszłyki. Wyciągam wszystko z zamrażalnika bo chcę przed wyjazdem lodówkę wyłączyć po co ma chodzić jak nas tyle czasu nie będzie. Wiem wiem dietetycznie u mnie dziś nie było ale od jutra wracam na dobrą drogę.

Nadalka fanie że o nas pamiętasz:)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry