• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krztusi się! Co robić?!

Najpierw podaję małemu pierś, ale kiedy pokarm leci powoli i już jest go mało, Maciek strasznie się denerwuje, krzyczy, łapie i puszcza pierś, szarpie. Stosuję herbatki laktacyjne i dużo piję, ale pokarmu ciągle jest za mało ;-( Wtedy podaję butelkę. Zaczęłam już podawać mu częściej butelkę, żeby nie był za każdym razem taki głodny, ale bez rezultatu. Staram się żeby miał spokój podczas karmienia, żeby sam był w miarę spokojny, ale to też niewiele daje, wypróbowałam wszystkie rodzaje butelek z majmniejszymi dziurkami w smoczkach (myślałam że pokarm leci zbyt szybko i w zbyt dużych ilościach.) przerywam mu jedzenie, żeby złapał oddech,karmię go w pozycji prawie pionowej też nic. Krztuszenie pojawia się tylko wtedy, kiedy mały jest bardzo głodny, więc to chyba z łapczywości, a nie chęci samego ssania.
Czuję się bezradna. Bardzo chciałabym karmić go tylko piresią, czy jest taka szansa jeszcze?

że się tak wtrącę jako doula.. dzieci w okresie 6-8 tygodni bardzo gwałtownie przybierają na wadze. Dlatego ssie dużo, żeby "wyrobić" sobie odpowiednią ilość mleka. Podając mleko modyfikowane, nie dajesz mu szansy ( i sobie przy okazji) na stworzenie odpowiedniej ilosci pokarmu. Dlatego proponuję - wytrzymaj 2 dni ( 3 dni potrzebne są na uregulowanie laktacji) bez podawania modyfikowanego - o ile masz taką możliwość niej ssie kiedy chce i ile chce. nawet jeżeli przez pierwszą dobę będzie się to wiązało z leżeniem na łóżku pół dnia ( proponuję wziąć sobie gazetkę lub dobrą książkę położyć się z dzieckiem i karmić na leżąco - dziecko szybciej zaśnie, a i mama nie będzie wymęczona ;)
po dobie - dwóch laktacja powinna się na tyle unormować, że młody człowiek się przestanie denerwować.
Dodatkowo - w tym okresie dzieci zaczynają widzieć coraz więcej szczegółów w swoim otoczeniu - dlatego nie powinno się karmić przy ostrym świetle, grającym telewizorze lub w miejscu, gdzie jest dużo bodźców, bo to po prostu rozprasza malucha ;)
powodzenia i daj znać dalej.
 
reklama
Nie mam możliwości karmić tylko piresią :-( Już w szpitalu mały był dokarmiany przez pielęgniarki.
Od początku było tak, że nawet jak miałam pełne (aż ciężkie i bolące) piersi, nie byłam w stanie wykarmić małego. wypijał wszyściutko i dalej był głodny... Dlatego karmienie jest mieszane i tak też polecił mi pediatra. Przecież nie będę głodziła małego, dając mu tylko pierś, nawet non stop. On nawet nie chce ssać pustej piersi, tylko po wyjedzeniu mleczka, domaga się butelki.
 
hmmmm... jeśli z butli pije mu się lepiej to może winne jest za krótkie wędzidełko??? synek szwagierki tak miał...

a to że w szpitalu dziecko było dokarmiane to norma - prawie wszystkie dzieci są :-(

przechodziłam to samo... młoda zjadła i za chwilę była głodna - 3 dni przeleżałam z nią w łóżku i z (.)(.) na wierzchu i w końcu laktacja dostaosowała się do potrzeb dziecka :-) i potem przez całe pół roku wystarczyło jej tylko i wyłącznie moje mleczko - bardzo ładnie przybierała :-)

pamiętaj że im częściej (.)(.) będą używane tym więcej mleka będą produkowały ;-) tak więc podpinam się pod opinię Agnieszki - daj synkowi szanse na to co najlepsze - TWOJE MLEKO!!!

powodzenia ;-)
 
Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że przecież nie mogę głodzić małaego. Odżywiam się prawidłowo (bardzo tego pilnuję), baaardzo dużo piję, również podczas karmienia. Gdy tylko skończy się mleko w piersi , albo leci powoli, Maciek krzyczy i płacze, nawet już nie chce wtedy ssać, nie łapie nawet brodawki, gdy mu podaję...:-( ... Strasznie się wtedy zanosi płaczem, boję się że nie będzie mógł złapać oddechu (bo to się już zdarzało). Baaardzo bym chciała karmić tylko piersią.... ;-( Ale już nie wiem co mam zrobić, żeby on chciał mnie ssać, żeby piersi produkowały więcej mleka. Używam laktatora żeby pobudzić piersi i nic! <załamka>
A co do wędzidełka, to miał korektę w szpitalu.
 
jak go jeden dzień "przegłodzisz" to nic się nie stanie - mówię ci spróbuj jeden dzień bez butelki - młody wyrobi sobie odpowiednią ilość mleka. Nie poddawaj się - powinno się udać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry