U mojej córki po ostrym ZUM -ie wykonano cystografię i stwierdzono refluks moczowy prawostronny III stopnia(miała wtedy 4 i pół roku).Zalecono kontrolne badania moczu i podawanie Furaginu z wit.C codziennie wieczorem.Lekarka wyjaśniła mi ,że operacyjnie leczy się IV i V stopień,a w przypadku Kamilki zaleciła czekać do siódmego roku życia,gdyż jest możliwość,że z wiekiem się poprawi.Do tego schorzenia dołączyła nadreaktywność pęcherza moczowego objawiająca się moczeniem,parciem naglącym i zaleganiem moczu po mikcji.Po dwóch latach(na szczęście bez przypadku ZUM),ponownie zrobiono cystografię i niestety refluks prawostronny nie zmniejszył się ,a dodatkowo wystąpił po stronie lewej I stopnia.Lekarze mówią mi ,że nie mogą narazie leczyć refluksu operacyjnie bądź ostrzykiwaniem,dopóki nadreaktywność pęcherza nie ustąpi.Pomimo stosowania leków na pęcherz (najpierw Driptane,potem Baclofen,teraz Kamiren) nie ma poprawy,nadal się moczy,dodatkowo doszły ostre bóle brzucha po lewej i prawej stronie w czasie mikcji ,po mikcji lub po prostu w ciągu dnia.Jutro idziemy do szpitala na badania i znowu będą metodą prób i błędów szukać kolejnego leku.Mam obawy,czy jest szansa na poprawę.Leki też nie pozostają bez wpływu na wątrobę i żołądek.Oprócz CUM miała robioną uroflowmetrię i EMG.Badania moczu są prawidłowe.Może ktoś wie, czy ten pęcherz da się inaczej wyleczyć?