reklama

Kto po in vitro?

reklama
No bo panuje kult karmienia piersią i porodu naturalnego. Niektórym się wydaje, że dzięki temu są lepszymi matkami bo rodziły w bólach przez 48 godzin i rozdarte były od przodu do tylu
Dobra dobra :D ja tylko 5 i mam malutkie pęknięcie [emoji23][emoji23]
Mi zależało na SN z jednego tylko względu - moge szybko ns silownie wrocic :) z filozofia życiowa nie ms to nic wspólnego
 
moniusia mnie trzymał przy życiu plan awaryjny typu dawca. A znajomi hyym róznie bywało, ale raczej każdy nam kibicował. My lgnęliśmy do dzieci (mój M) ma dziecko, wiec nie dało się wymagac od świata, żeby wszyscy zrozumieli, ze jestemy w wicznej zalobie..tak jak pisze anne. Po pierwsze przestań analizować co ludzie o toie myslą, bo zabardzo się tym przejmujesz. Powiedz pare razy co myślisz i tyle... Nie będą Cie lubic to trudno, przynajmniej zdrowsza będziesz:-p I jeszcze jedno masz za dobre zdanie o ludziach, Jesteśmy podłym i zawistny gatunkiem, podnosim soje ego kosztem czyiś dramatow. Jak to zrozumiesz to ich zachowanie nie będzie bolało, bo był czas przywyknąć.. .
 
reklama
kate, no to miałaś jakąś inną w razie wu perspektywę, dla mnie kończy się na naszych komórkach, bo niewyobrażam sobie skorzystania z dawcy, może dlatego, że mam właśnie tylko taką perspektywę tak mi beznadziejnie;p Ja wiem, że ludzie są podli i są egoisty z natury ;P Choć też wszyscy kibicują i słyszę po kątach, że wszystkim tak nas szkoda... ale przyjdzie co do czego to nikt na to nie zwraca uwagi, wiadomo.. Ogólnie nie lubię za bardzo ludzi :p (w realu:p) Nie ufam ... zawsze jak gdzieś koleżanki mnie namawiały, żeby jechać, że poznam nowych ludzi jak mnie to denerwowało.. po co mi nowi ludzie haha ;p
Ja lgnę do dzieci, ale przez siłę walczę, żeby się do nich nie zbliżać, bardziej chodzi mi o to, żeby nikt nie komentował nic i nie kojarzył mnie z dzieckiem:p i o nim nie mówił ;p wiem,że to głupie, ale tak mam;D

anne, hahah faktycznie fajna pamiątka :) No i widzisz wpadka i się udało, a teraz problem, bez sensu ;d Nigdy nie rozumiałam jak ludzie mogą się tak zapomnieć i właśnie.. nie pojechać na stację, choćby daleko :p Ile mieliście lat :) ?

Pamiętam ja jak zaczęłam współżyć z M. to nie dość, że brałam anty, on gumy to jeszcze co m-c kupowałam 3 testy, bo się bałam, że jestem w ciąży haha, a to trzeba było jechaaaaaać, nic by się nie stało haha;d
A później błagałam, żeby w końcu skończył we mnie, Jezu jak ja go prosiłam. A on nie, musimy się najpierw ustawić, wybudować dom. Nigdy nie mógł się zapomnieć, nigdy! Baran.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry