Ewunka
Fanka BB :)
Jestem dopiero na etapie stymulacji 1 nie udanej w oczekiwaniu na 2 Stymulacjie .Nie mam problemu z zastrzykami ale myślałam że kończą się na etapie stymulacjiWiesz co, to nie jest takie straszne. Najważniejsze żeby dobrze było![]()

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jestem dopiero na etapie stymulacji 1 nie udanej w oczekiwaniu na 2 Stymulacjie .Nie mam problemu z zastrzykami ale myślałam że kończą się na etapie stymulacjiWiesz co, to nie jest takie straszne. Najważniejsze żeby dobrze było![]()

Z reguły kończą. Potem dostaniesz leki na podtrzymanie dopochwowo albo doustnie. Ja źle reaguje, dlatego dostałam zastrzyki.Jestem dopiero na etapie stymulacji 1 nie udanej w oczekiwaniu na 2 Stymulacjie .Nie mam problemu z zastrzykami ale myślałam że kończą się na etapie stymulacji![]()
Dzięki już myślałam że v to standard ufffffZ reguły kończą. Potem dostaniesz leki na podtrzymanie dopochwowo albo doustnie. Ja źle reaguje, dlatego dostałam zastrzyki.
Moze w lewym są dziewczyny a w prawym chłopaki powodzeniaHejka.
Punkcja w poniedzialek o 12, trzy pecherzyki maja po 13mm, trzy w prawym po 20 mm,czyli bardzo nierowno. buziaki
Oj, znam ten ból...A ja już bym tak chciała się pochwalić znajomym na prawo i lewo ale wiem ze lepiej będzie jeszcze przeczekać...
Oj tak lepiej poczekaćA ja już bym tak chciała się pochwalić znajomym na prawo i lewo ale wiem ze lepiej będzie jeszcze przeczekać...
Ja tez nikomu nic nie powiedzialam o podejściu wiedzieli tylko ludzie z pracy i szwagierka no i oni tylko już wiedzą o pozytywnym wyniku. Pewnie jak już będę po wizycie u lekarza już może puszcze parę jak wszystko będzie ok.. Trudno wytrzymać w takim szczęściu,chyba że do tego czasu człowiek ochlonie i jeszcze w stanie będę wytrzymać ;-)Oj tak lepiej poczekaćMy powiedzieliśmy po pozytywnym wyniku i niestety niepotrzebnie, teściowa powiedziała babci a ona z kolei jakiejs tam znajomej. I okazuje się, że jakaś ciotka wczoraj zapytala tesciowej "jak się czuję, a ona a jak ma się czuć? No bo w ciąży jest". Test był w czerwcu. Może ja o czymś nie wiem
Tragedia :/ I teraz postanowiliśmy nic nie mówić nawet, że znów podchodzimy. Dowiedzą się jak rzeczywiście będę w ciąży
![]()