reklama

Kto po in vitro?

reklama
A ja już bym tak chciała się pochwalić znajomym na prawo i lewo ale wiem ze lepiej będzie jeszcze przeczekać...
Oj tak lepiej poczekać :) My powiedzieliśmy po pozytywnym wyniku i niestety niepotrzebnie, teściowa powiedziała babci a ona z kolei jakiejs tam znajomej. I okazuje się, że jakaś ciotka wczoraj zapytala tesciowej "jak się czuję, a ona a jak ma się czuć? No bo w ciąży jest". Test był w czerwcu. Może ja o czymś nie wiem :P Tragedia :/ I teraz postanowiliśmy nic nie mówić nawet, że znów podchodzimy. Dowiedzą się jak rzeczywiście będę w ciąży :)
 
Oj tak lepiej poczekać :) My powiedzieliśmy po pozytywnym wyniku i niestety niepotrzebnie, teściowa powiedziała babci a ona z kolei jakiejs tam znajomej. I okazuje się, że jakaś ciotka wczoraj zapytala tesciowej "jak się czuję, a ona a jak ma się czuć? No bo w ciąży jest". Test był w czerwcu. Może ja o czymś nie wiem :p Tragedia :/ I teraz postanowiliśmy nic nie mówić nawet, że znów podchodzimy. Dowiedzą się jak rzeczywiście będę w ciąży :)
Ja tez nikomu nic nie powiedzialam o podejściu wiedzieli tylko ludzie z pracy i szwagierka no i oni tylko już wiedzą o pozytywnym wyniku. Pewnie jak już będę po wizycie u lekarza już może puszcze parę jak wszystko będzie ok.. Trudno wytrzymać w takim szczęściu,chyba że do tego czasu człowiek ochlonie i jeszcze w stanie będę wytrzymać ;-)
 
reklama
Dziewczyny którym się udało - ogromne gratulacje!!!! :) Kciuki za rozwój maluchów :)

Monia będzie git! Myślami z Tobą!
Czyli zostajecie w Kraku? jak będziesz miała jak, to pisz nam szybko co i jak! :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry