Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie chodziło mi absolutnie ze nie popieram tego czy ktoś nie mówi .Poprostu chodziło mi o to ze jesteśmy inne różne . Jedne gotowe na adopcje jajek czy dawcy inne nie jedne mówią inne nie mówią ......Ewulka to nie chodzi czy mówić czy nie mówić o in vitro, ale ten temat w Pl to jak tabu. Ja komu powiedziałam to powiedziałam i nie zamierzam narazie dalej o tym mówić. Nie chce, żeby ludzie czy sąsiedzi krzywo na nas patrzeli. Ja nie widzę w tym nic złego, bo dla mnie jest to jedyna nadzieja, żeby mieć dziecko i mi nie przeszkadza jaką metodą zostało poczęte. I mam to gdzieś co będą mówić ludzie niech nas obgaduja, ale mi chodzi o dziecko. Nie chce, żeby było wytykamy palcami i żeby mówiono ze jest inne, skoro to tak czy tak będzie normalne dziecko. Dlatego tez jak powiem teściowi to mam to gdzieś czy będzie to akceptowal czy nie. Nawet nie będę miała nic jak przestanie się odzywać nawet będzie lepiej dla nas, bo M ma słabe stosunki z ojcem. To tyle na ten temat. Każdy ma swój sposób przechodzi przez in vitro i z tematem z tym związanym.
Miłego dnia kochane:*
Ja sie tez nie wstydze ze bede miala dzieci z in vitro. Nawet jestem dumna z tego. Nie mam nic do dzieci z invitro, uwazam je za takie same dzieci jak wszystkie. Przeciez in vitro to metoda leczenia i trzeba sie cieszyc ze mozna miec dzieci.Wroc do Polski i tu mow otwarcie o ivf. Ja D Tez nie mam z tym problemu - mowic otwarcue o ivf. Niestety w Pl bym sie raczej nie odwazyla
Dziewczyny ja tak Was czytam i za glowe sie lapie, bo nie wiedzialam ze u nas w kraju az tak uwaza sie dzieci z in vitro za gorsze.O to to. Mi też chodzi tylko i wyłącznie o dziecko.
Ja mam w nosie co kto o mnie będzie myślał. Poza tym jestem w stanie się obronić. Mieć argumentu. Niestety mały człowiek nie będzie w stanie nic zrobić, a napewno zostanie skfzywdzone
To prawda za dużo wczoraj się działo i nie wiadomo komu odpowiadaćMartini, wczoraj była tu taką dyskusją między dziewczynami, ze chyba wszystkie posty ginely
Luz, na pewno nim Cię tu nie pomijano co Ty!!
Kochana tez się nad tym zastanawiamPo transferze dlugo nie mozna sie "tulic" z tym mezem? ostatnio sie smialismy ze on i tak by sie bal ,ale tak z ciekawosci jak to wyglada kiedy mozna ?
![]()



,po negatywnym tescie trzeba sie bardzo mocno przytulac zeby zapomniec jakie to zycie nie sprawiedliwe,a przy pozytywnym ,zapytac koniecznie lekarza.



Kochana tez się nad tym zastanawiamnawet nie miałam śmiałości zapytać lekarza jak to z tym będzie
Dziewczynki to jak to jest z tym "tuleniem" do M
![]()