reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny juz wielokrotni byli pisane żeby nie sugerować się klasą. Tu nie ma żadnego algorytmu. Porównajcie sobie chociażby mnie. Super stymulacja, super komórki, bezproblemowe wyniki i punkcja oraz transfer, dobre zarodki w tym podany 5AA na embryoglue. I nie został. Serio tu nie ma reguły. To jest masa zależności, które muszą się zgrać w czasie. A nie klasa zarodka. Nie zaprzatajcie sobie tym głowy. Te klasy tak naprawdę nie są dla nas tylko dla embriolog ów do klasyfikacji i wyboru.
 
Dziewczyny juz wielokrotni byli pisane żeby nie sugerować się klasą. Tu nie ma żadnego algorytmu. Porównajcie sobie chociażby mnie. Super stymulacja, super komórki, bezproblemowe wyniki i punkcja oraz transfer, dobre zarodki w tym podany 5AA na embryoglue. I nie został. Serio tu nie ma reguły. To jest masa zależności, które muszą się zgrać w czasie. A nie klasa zarodka. Nie zaprzatajcie sobie tym głowy. Te klasy tak naprawdę nie są dla nas tylko dla embriolog ów do klasyfikacji i wyboru.
Dokładnie tak. Ja też zawsze miałam super zarodki klasy A i B i co? Nic z tego nie wyszło. Dlatego podchodząc teraz nie patrze jakiej klasy, bo i tak to nie ma znaczenia jakiej klasy bedzie.
 
Bo to tak nie działa.
Tak naprawdę, gdyby była taka możliwość zbadania jakiej klasy zarodkiem my byliśmy, to pewnie w większości nie były by te z górnej półki.
Marzen Anika dobrze Ci mowie. Negatywne nastawienie nie jest dobre. Nie mowie żebys podchodzila na " pewniaka", bo każda z nas dobrze wie, że tu nie ma 100% skuteczności. Ale negatywne myślenie w niczym nie pomaga. Siła pozytywnego myślenia jest ogromna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry