reklama

Kto po in vitro?

Dondziu wróć :( charatniemy w gałę :( w Brukseli niebezpiecznie :(
hahahaahhahaah Monia :D:D padłam :-D
Szalona TY :P
Dondziu...
:szok::-D

Dzień dobry :)
Moniś fajnie że działacie :) ja ostatnio się dowiedziałam, że koleżanka też od lat ma problemy z zajściem...i też zdecydowała się na adopcję. Szkoda, że mieszka daleko. Chętnie bym z nią pogadała...pewnie obie byłybyśmy dla siebie jakimś wsparciem.
Anika :) jak tam prowadzenie zajęć? Przeoczyłam relację :D
Agatek, madzionga wciąż kciuki za Was. Żeby ból odpuścił i plamienie również.

Jutro chyba urlop na żądanie wezmę, żeby śledzić betowanie! :D KCIUKI ZA WAS wszystkie dziewczyny.
natula sikacze są do du... Rozumiem co teraz czujesz, bo też robiłam sikacze, które wychodziły negatywnie i nie wierzyłam już w betę... Ale poczekaj. Zrób jutro badanie krwi i nie trać nadziei. Pełno tu historii, gdzie sikacz nie wyszedł a ciąża była :)

Ja zaczynam puchnąć :eek: 7 zastrzyków gonapeptylu już za mną i bebech mi wydęło
 
reklama
hahahaahhahaah Monia :D:D padłam :-D
Szalona TY :p
Dondziu...
:szok::-D

Dzień dobry :)
Moniś fajnie że działacie :) ja ostatnio się dowiedziałam, że koleżanka też od lat ma problemy z zajściem...i też zdecydowała się na adopcję. Szkoda, że mieszka daleko. Chętnie bym z nią pogadała...pewnie obie byłybyśmy dla siebie jakimś wsparciem.
Anika :) jak tam prowadzenie zajęć? Przeoczyłam relację :D
Agatek, madzionga wciąż kciuki za Was. Żeby ból odpuścił i plamienie również.

Jutro chyba urlop na żądanie wezmę, żeby śledzić betowanie! :D KCIUKI ZA WAS wszystkie dziewczyny.
natula sikacze są do du... Rozumiem co teraz czujesz, bo też robiłam sikacze, które wychodziły negatywnie i nie wierzyłam już w betę... Ale poczekaj. Zrób jutro badanie krwi i nie trać nadziei. Pełno tu historii, gdzie sikacz nie wyszedł a ciąża była :)

Ja zaczynam puchnąć :eek: 7 zastrzyków gonapeptylu już za mną i bebech mi wydęło

Tak tu piszecie o tym wywalaniu brzycha to sobie mysle ze mialam duzo szczescia bo nie mialam zagnych skutkow ubocznych przy stymulacji.
 
hahahaahhahaah Monia :D:D padłam :-D
Szalona TY :p
Dondziu...
:szok::-D

Dzień dobry :)
Moniś fajnie że działacie :) ja ostatnio się dowiedziałam, że koleżanka też od lat ma problemy z zajściem...i też zdecydowała się na adopcję. Szkoda, że mieszka daleko. Chętnie bym z nią pogadała...pewnie obie byłybyśmy dla siebie jakimś wsparciem.

Ja zaczynam puchnąć :eek: 7 zastrzyków gonapeptylu już za mną i bebech mi wydęło

Hahah :D My z moim M. uwielbiamy Donka :P Lubię tego człowieka, przynajmniej nikogo nie udawał i nie udaje :)

Kurde, no faktycznie to wielkie wsparcie. Mi teraz przydałaby się taka koleżanka. Znam osoby, które adoptowały, ale to już osoby w wieku mojej mamy, w sumie jedną znam mamy koleżankę, to nie to samo.. Czuję się taka samotna wśród koleżanek, które mają "swoje" dzieci. Żałuję strasznie, że nie mam z kim o tym pogadać i oswoić temat, bo nie ma co ukrywać-boję się.

O jacież. Mnie też wzdymało przy gonapeptylu strasznie, a teraz na krótkim nic, ogólnie zamiast tyć na tych hormonach przy 3 podejściach ja schudłam 6 kg.
 
To prawda, ja na szczescie nie plamie, bo bym juz osiwiala, chybabym zamieszkala u lekarza :( ja bylam w pon na wizycie, dzidziulek rosnie, rusza sie. Mowilam o tych bolach, mam sie oszczedzac i brac nospe, nawet nie wiem od czego mnie boli, czy dlatego ze macica sie rozrasta, czy dlatego, ze kosmowke mam usadowiona nisko tuz przy szyjce... stosuje sie do zalecen i dalej boli, jeszcze jak rano wstane to jest ok, po jakiejs godz sie zaczyna :/ oby do II trymestru.


Agatek,
mi to wyglada na objawy psychosomatyczne.
Ja bym was wszystkie wyslala do jakiegos hotelu w lesie nad woda ,zabralam komorki,bez dostepu do neta i wszystko gdzie mozecie czytac o in vitro;);););)

zaraz by Wam minelo;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry