reklama

Kto po in vitro?

reklama
agulkak- moj maz jest po chemii w sierpniu minol rok od ostatniej i odrazu genetyk nam powiedzila ze jest za wczesnie zeby probowac naturalnie bardz in vitro z meza nasieniem po chorobie wiec na razie podjelismy decyzje ze z mrozonej spermy , niecchcemy rzykowac wtedy moga byc jakies zmutowane plemniki i dzieci moga urodzic sie chore, po chemii najlepiej odczekac 3 lata tak nam powiedzieli a my sie stosujemy. Moj maz mia raka kosci , stracil niestety lewa reke :( zakonczyl chemie i w tym roku okazalo sie ze ma przerzuty na obu plucach ale nie wyrazilismy zgody na chemie i na leczenie szpitalne, wybralismy alternatywne metody leczenia i poki co jestesmy bardzo zadowoleni :)
 
No tak w tej sytuacji to faktycznie za wcześnie. Z tego co pamiętam to onkolog mojego męża również mówiła, żebyśmy trzy lata nie starali się o dziecko.
Duże znaczenie ma rodzaj nowotworu jak również chemia którą brali nasi mężowie.

Rozmrażajcie nasionka, bierzcie się do roboty i wierzcie że będziecie w przyszłym roku przytulać maleństwo!!! :-)
 
ja własnie pije herbatke, głowa naszczescie mi juz przeszła. siedze i sie nudze to raz patrze na neta raz skacze po kanałach. zaraz chyba odpale xboxa i za gram. jeszcze nikogo w domu nie ma, bo wszyscy robia na 2 zmiane.:)
o zwariowane melodie sie zaczeły:):):) uwielbiam
 
Ostatnia edycja:
reklama
nom ja juz caly dzien leze tylko jem i wszystko mnie boli :/ jak nie glowa to brzuch i wogole , ja wczesniej jezdzilam rajdy na ps3 :D a traz maz odpala nintendo zeby w tenisa pograc ale nie mam sily sie ruszyc :) mam lenia , i juz sie nie moge doczekac wizyty w klinice :) a to dopiero w poniedzialek :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry