reklama

Kto po in vitro?

Nie no na szczęście teściowa raczej się nie miesza do nas. Fakt że mieszkamy jakies 10km a nie ma prawka i nie może często przyjezdzac. Często tez staje po mojej stronie wiec nie mogę narzekać. Tylko pod względem dziecka mnie wkurza z kupowaniem różnych rzeczy. Wiem ze chce dobrze ale mnie to drażni. Ostatnio kupila malemu marynarke- śliczna ale rozmiar 92 a on dopiero wchodzi w 80 i każe mi podwinac rękawy i zakladac mu. Wkurza mnie takie cos.
Chyba przewrażliwiona jestem.

Iga ,to musze ci powiedziec ,ze masz ogromne szczescie ,majac tesciowa ktora sie do Was nie miesza,staje po twojej stronie...? Ej taka tesciowka,to prawdziwy skarb:)
to o czym piszesz ,to pikus. Pozwol jej troche pobyc babcia:) nie wkurzaj sie o takie glupoty.
Inne babcie nie maja ani czasu ,ani ochoty.
Mysle,ze chce ci (przez to kupowanie) powiedziec,ze chcialabym ,zebys ja zaakceptowala i pozwolila troche wnusia porozpieszczac.Moze sie czuje troche samotna,szuka kontaktu?
Ona to widzi z calkowicie innej perspektywy,nie ma sensu robic dymu o nic.:)
 
reklama
Iga ,to musze ci powiedziec ,ze masz ogromne szczescie ,majac tesciowa ktora sie do Was nie miesza,staje po twojej stronie...? Ej taka tesciowka,to prawdziwy skarb:)
to o czym piszesz ,to pikus. Pozwol jej troche pobyc babcia:) nie wkurzaj sie o takie glupoty.
Inne babcie nie maja ani czasu ,ani ochoty.
Mysle,ze chce ci (przez to kupowanie) powiedziec,ze chcialabym ,zebys ja zaakceptowala i pozwolila troche wnusia porozpieszczac.Moze sie czuje troche samotna,szuka kontaktu?
Ona to widzi z calkowicie innej perspektywy,nie ma sensu robic dymu o nic.:)

Ale ja bron Boże nigdy jej złego słowa nie powiedziałam tak jak i ona mi. Tyle co w domu się powkurzam i mężowi to powiem ale wiem ze ona robi to z dobrego serca bo uwielbia dzieci. Doceniam tez to ze dużo nam pomaga np. M przywiozl mię tylko ta kurtkę rano ale i jeszcze bigos,ciastka i chleb z takiej malej piekarni co u nich na wsi otworzyli. Wiem ze nie powinnam się wściekać ale poprostu nie chce żeby moje dziecko wygladalo jak disco polo.
 
Ale ja bron Boże nigdy jej złego słowa nie powiedziałam tak jak i ona mi. Tyle co w domu się powkurzam i mężowi to powiem ale wiem ze ona robi to z dobrego serca bo uwielbia dzieci. Doceniam tez to ze dużo nam pomaga np. M przywiozl mię tylko ta kurtkę rano ale i jeszcze bigos,ciastka i chleb z takiej malej piekarni co u nich na wsi otworzyli. Wiem ze nie powinnam się wściekać ale poprostu nie chce żeby moje dziecko wygladalo jak disco polo.
Iga, po prostu mu tego nie zakładaj :-) Masz naprawdę w porządku teściową, nie trać niepotrzebnie energii na nerwy :-)
 
A i jeszcze teść dal 5 takich sztuk
 

Załączniki

  • WP_20160430_11_17_14_Pro.jpg
    WP_20160430_11_17_14_Pro.jpg
    693,1 KB · Wyświetleń: 106
Uff- zapłodniły się 4 komórki (jedna nie była w pełni dojrzała). Transfer w środę. Trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko poszło dobrze i żeby one dotrwały do stadium blastocysty.
To była najdłuższa doba ever...

Z moje tez...trzymajcie:sorry::sorry::sorry::sorry:nic kurna nie wiem,wrrrrr
wlasnie wyzywam sie na kuchni:wink:ku radosci mojej rodzinki,psow i kota,ktory wysyla mi z parapetu porozumiewawacze spojrzenia:confused:
 
Z moje tez...trzymajcie:sorry::sorry::sorry::sorry:nic kurna nie wiem,wrrrrr
wlasnie wyzywam sie na kuchni:wink:ku radosci mojej rodzinki,psow i kota,ktory wysyla mi z parapetu porozumiewawacze spojrzenia:confused:
Trzymamy :-) Wiem, co czujesz. Ja nadal jestem obolała i nie mogłam się wyżywać.
Wierzę, że ta wczorajsza tęcza, to był dobry omen! Nie denerwuj się, bo powinnaś byś oazą spokoju dla swojego kropka :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry