labo - no jak to jaki jest sens czekac. no wlasnie taki ze to moze pomoc w odpowiedzi dlaczego sie nie udaje. na zasadzie nie wszystko zloto co sie swieci. to ze cos wyglada dobrzez w 3 dobie, nie oznacza ze jest dobre.
co do twego przypadku - no sprawe zmienia fakt, ze mialas juz zroznicowanie zarodkow w 3 dobie. do 5 doby sie czeka zeby zobaczyc ktore najlepsze. a jesli embirolog jest w stanie wybrac juz 2 najlepsze w 3 dobie (tzn liczba komorek w zarodku, ich rownomiernosc, parzystosc lub jej brak itd) to mozna robic transfer w 3 dobie.
sens czekania dluzej jest gdy nie mozna wyodrebnic dobrych zarodkow. jesli u ciebie bylo takie zroznicowanie to zgadzam sie ze mozna juz w 3. inny sens czekania jest wlasnie zobaczenie co sie dzieje z zarodkami przy hodowli. np ja sie staralam 6 razy i zawsze lekarz gdybal co by bylo gdybysmy potrzymali zarodki dluzej - czy przyczyna w zarodkach czy w czym. nigdy nie moglam trzymac moich zarodkow do 5 doby bo mialam tylko 1 lub 2 zawsze.....
JoM - czasem trzymaja zarodki dodatkowe 1 lub 2 dni do blastki ale nie zawsze. zalezy od zarodkow i ich jakosci
lula - wierz na slowo z tym czekaniem. nie ma nic gorszego niz popychanie sprawy aby szybko. co nagle to po diable. nikt nie chce czekac. i jest duzo argumentow popierajacych czekanie, ale Ty rob jak chcesz.
anna - zarodkow 5-6 dniowych juz sie dluzej nie hoduje. na razie laboratoria nie sa przygotowane na trzymanie dluzej niz te dni zarodkow. wiec bedziesz je miala podane zaraz po rozmrozeniu