reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczynki!
Kolejna wizyta za mną. Mój mały wielki człowiek mierzy 48mm (czyli jest wielkości pudełka od zapałek), serduszko grzecznie bije, szyjka macicy zamknięta, przydadtki wszystkie ok. Położna zmierzyla mi miednice i inne kości, obwód brzucha, ciśnienie i wagę. Odetchnęłam z ulgą. Mam schodzić z dawek leków, które przyjmuję w tenisa sposób, aby za miesiąc nie brać już nic. Zasugerował, żebym zdrowo się odzywiala, ze szczególną uwagą na zdrowe pieczywo bez chemii. Wszystkim forumowiczkom z całego serca życzę takich chwil. Nie ważne, że łamie mnie w krzyżu, że ciągle boli głowa i dokucza zagaga, ważne, że człowiek prawidłowo rozwija.

Napisane na LG-D405 w aplikacji Forum BabyBoom

Gratuluje 48mm szczęścia!!!
Dokładnie tak jest- Ja tez nie narzekam jak mi cos dolega. Ja zniosę wszystko byle tylko maleństwo sie dobrze rozwijało. I mimo, że każdy mnie ostrzega, ze kopniaki bardzo bolą w III trymestrze to myśle ze i tak będę szczęśliwa jak dostanę w żebro czy żołądek. W końcu tyle lat na to czekałam.
 
reklama
Gratuluje 48mm szczęścia!!!
Dokładnie tak jest- Ja tez nie narzekam jak mi cos dolega. Ja zniosę wszystko byle tylko maleństwo sie dobrze rozwijało. I mimo, że każdy mnie ostrzega, ze kopniaki bardzo bolą w III trymestrze to myśle ze i tak będę szczęśliwa jak dostanę w żebro czy żołądek. W końcu tyle lat na to czekałam.
Poczekaj jak sie czkawki zaczna,u nas byly od 21 ~3 w nocy.o spaniu nie bylo mowy.:-)) :-)) :-)) :-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry