reklama

Kto po in vitro?

jest juz i tak po implantacji...weic albo bedzie albo nie, nie mam na to wplywu.Staram sie o tym w kolko nie myslec i robic cos rosadnego.
mam za soba 5 transferow ,wiec wiem o czym mowisz.:)
Mi Pani doktor ostatnio zapakowała dwa zarodki i powiedziała "zrobiłam co mogłam, a teraz wszystko w rękach Boga". Nie powiem abym poczuła się pewniej.
 
reklama
mamy taka laske na niem. forum nie zgadniecie dokad lata do kliniki ...? do Istambulu.:szok:
to ja w Czechach jak w domu :)
Osz kurde :O

aniołkowa, popieram :) Ja się cięć nie boję, bólu żadnego się nie boję. Choć te co przeszły cesarkę zawsze od nich słyszę jak rozmawiają między sobą, że a co Ty tam wiesz, po cesarce to dopiero jest ból itp. ;p więc zawsze mają wytłumaczenie, że i tak one więcej przeszły. Mimo, że same się na to decydowały.
Teraz to już będzie wszystko pięknie. No bo musi... :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry