reklama

Kto po in vitro?

reklama
Agatek, to jest skandal, że nie zrobili Ci tych badan przed pukcją. no i jesli cały czas bierzesz leki na rozrzedzenie krwi, to tez trzeba te wyniki kontrolowac.
 
Troche mnie zadziwilo wlasnie ze jeszcze bralas acard ,ale nie chcialam dyskutowac mowie moze zalezy od pacjentki albo z ktoryms z naszych lekarzy cos nie tak. Ja bylam na wizycie 10.5 tyg bylo i mowil zeby wszystko juz odstawic i brac witaminki :/
tak, jak piszesz, zależy od pacjetnki. ja cały czas biorę acard i clexane, ale też kontroluję krzepliwosc
 
W Invikcie przed punkcją była wizyta u anestezjologa, który robił szczegółowy wywiad...a do tego musiałam mieć komplet badań. Myślałam, że tak jest wszędzie. Dziwne

W Novum nie ma wizyty u anestezjologa tylko jest potrzebne pozwolenie od internisty a przed sama punkcja jest rozmowa z anestezjologiem i jakies papiery.
 
Co do acardu, to ja przy jednej próbie sama prosiłam o niego lekarza.
Powodem były dwie ciąże biochemiczne.

W moim prywatnym słowniku z forum, mam coś takiego:
(nie pamietam czyja wypowiedź)
ACARD:
'na ukrwienie endometrium '

'ogólnie bierze się do 100mg, czyli 75mg jest w sam raz, w przypadku problemów z immunologią to wtedy 2x75mg ale u Ciebie nie ma takiej potrzeby. Ogólnie hormony powodują "gęstnienie" krwi, dlatego macica jest gorzej dotleniona. A acard rozrzedzi krew i ją dotleni. Taka dawka nie jest decydującym czynnikiem, czy się uda. Pomoże przy implantacji. Dla porównania w aspirynie masz 1000mg, które bierzesz jednorazowo, a tutaj 1x75mg wiec nic się nie powinno dziać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry