reklama

Kto po in vitro?

W szpitalu uslyszalam ze acardem chce zabic wlasne dziecko, lekarka dobinie dala mi odczuc jaka ja jestem glupia, przeciez ja powinnam wszystko wiedziec, przeciez kurde jestem po medycynie...
Bylam swiadkiem porodu w 12 tc. Lezalam obok dziewczyny, ktora rodzila, a jej maz obok plakal. Wtedy tez mialam 12 tydz. Wiecie jak to dziala na psyche... ?Do tej pory mimowolnie mysle o tej dziewczynie.
Wiec sorry dziewczyny, szpital nie jest taki cacy. Ja wiem po sobie, ze ja tam wpadne w jakos depresje, schudne i tyle bedzie mojego...
Tak jak na tym forum na 1 temat są różne opinie każdy ma swoją teorię czasem z książek czasem z życia czasem z kosmosu. ..Tak i co lekarz to opinia jeden daje leki w razie czego inny w razie czego każe odstawić. ..... i jeśli będziesz słuchać wszystkich zaleceń to zglupiejesz i będziesz się zastanawiać których z nich ma rację a mówią co innego. .....
Wybierz 1 lekarza który wydaje Ci się rozgarniety i słuchaj jego zaleceń .
Jednego tylko jednego
 
reklama
Cześć dziewczyny trochę nie na temat ale szukam porady ;( mam siostrę 21 lat która w listopadzie urodziła cudownego synka (aktualnie są małżeństwem z ojcem dziecka i mieszkają z naszymi rodzicami) mama pomaga bo i obiady gotuje i przy małym pomaga.A wczoraj sie dowiedziałam od siostry ze ma stwierdzona depresje w stopniu umiarkowanym,łapie doły bez powodu wszystko jest bez sensu,ma nawet myśli samobójcze ) jak mogę jej pomoc?co robić?Jesli post bedzie wam przeszkadzał to usune ale moze ktos cos podpowie ;(
 
Kaczorku - do lekarza koniecznie. tak niestety bywa po urodzeniu dziecka, połączenie gwałtownych zmian w życiu i mocnego spadku hormonów po zakończeniu ciąży nie robi dobrze..
 
Kaczorku - do lekarza koniecznie. tak niestety bywa po urodzeniu dziecka, połączenie gwałtownych zmian w życiu i mocnego spadku hormonów po zakończeniu ciąży nie robi dobrze..
Była u psychologa i u psychiatry nawet i stwierdziła ze po przepisanych lekach czuła sie gorzej i sama odstawiła stwierdziła ze śni lekarz śni leki nie pomagaja
 
Cześć dziewczyny trochę nie na temat ale szukam porady ;( mam siostrę 21 lat która w listopadzie urodziła cudownego synka (aktualnie są małżeństwem z ojcem dziecka i mieszkają z naszymi rodzicami) mama pomaga bo i obiady gotuje i przy małym pomaga.A wczoraj sie dowiedziałam od siostry ze ma stwierdzona depresje w stopniu umiarkowanym,łapie doły bez powodu wszystko jest bez sensu,ma nawet myśli samobójcze ) jak mogę jej pomoc?co robić?Jesli post bedzie wam przeszkadzał to usune ale moze ktos cos podpowie ;(
Chyba jak najwiecej czasu spedzaj z mama, moze zorganozuj wspolne wyjscia, zainteresuj czyms , zeby nie miala czasu na rozmyslanie. Najlepiej, zeby mame w cos wciagnac, w jakas pasje.
 
leki nie działają od razu, na początku może czuć się gorzej - czasem to zajmuje nawet i miesiąc, żeby było lepiej, Ale leczyć musi się koniecznie, depresja to nie przelewki. Może inny psychiatra?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry