reklama

Kto po in vitro?

Ja jutro Wam przyniose dobre wiesci :). Oby. Dzisiaj sobie troche pomarudze...
Ktora z Was normalnie pracuje w tej dlugo oczekiwanej ciazy? Zastanawiam sie czy warto narażać babelka... Pracy nie mam ciezkiej, nic nie dzwigam i nie latam w kolhozie ale narażona jestem na czynniki biologiczne, rozne syfy ludzie przynosza, rozne drazniace odczynniki, dojezdzam kawal drogi i zastanawiam sie czy warto? Skoro teraz jest w sumie najważniejszy okres bo wszystko sie u malucha wyksztalca. Jak to jest u Was?
 
reklama
Falka ja akurat nie mam problemu, bo z domu pracuję. Ale jakbym była w biurze to bym zrezygnowała, bo mam tam styczność z chemią kwasami, zasadami itp. Mnie ostatnio dr pytał jaka mam pracę. Powiedział, że jak najwięcej odpoczywać, mimo, że wszystko jest w porządku.
 
Ja już po wizycie. Widziałam swojego bąbelka, który już nie jest taki mały, ma całe 21 mm :) serduszko bije, ph dobre (ten kwaśny zapach jest ok). Mam krwiaka 12 mm, ale sprawdziła w środku, nie mam żadnych krwawień. Db ze fragmin stosowałam co dwa dni. Mam dzisiaj zrobić badanie na krzepliwość i płytki krwi, jak wynik będzie wysoki, to mam sie skontaktować z prowadząca (którą kazała serdecznie pozdrowić bo się znają :) ) i wtedy odstawiam fragmin. Jesli wynik bedzie ok biorę co dwa dni ale już niższa dawkę. Tak więc jadę na pobranie , ale się cieszę, mam w sobie takiego małego człowieczka jupiiii
 

Załączniki

  • WP_20160516_004.jak-zmniejszyc-fotke_pl[1].jpeg
    WP_20160516_004.jak-zmniejszyc-fotke_pl[1].jpeg
    27,9 KB · Wyświetleń: 114
Tak na chłopski rozum komórka dawczyni to tylko 1 cześć elementu która człowiek wymienił i dalej ich zostaje całe mnóstwo. Wiec szanse przy dawczyni mogą wzrosnąć do górnego swojego poziomu to chyba 40%
Wiec za 1 razem powodzenie to cud nad cuda zdaza się niewielu.
Szanse przy dawczyni to dobre 50 %,bo mloda,zdrowa,przede wszstkim komorki pierwszej klasy.drugie 50 % to moja dzialka.System funkcjonuje dobrze u starszych kobiet,ktore nie maja rezerwy a wszystko inne bez zarzutu.Takie 45 latki np. Zachodza z dawczynia stosunkowo szybko.Przestalam sobie juz robic cisnienie w temacie.Bedzie co ma byc.
 
Wiem, ze grzesze...
Ale ja mam tego wszystkiego dosyc. Jestem zalamana. Przestalam wierzyc.
Czuje, ze zbliza sie koniec. Caly czas plamie, teraz juz czarna krwia. Boli mnie brzuszek, mimo, ze biore max dawki nospy forte, mega duzo progesteronu, magnezu...
Leze, wstaje tylko do wc.
Ja wiem, ze nikt mi nie obiecal ciazy bez komplikacji, ale to mnie przeroslo.
:'(
Agatek trzymaj sie bedzie dobrz3 przeciez bylas na badaniach. Moze plamienie jest po badaniu usg. Glowa do gory bedzie dobrze
 
Ja jutro Wam przyniose dobre wiesci :). Oby. Dzisiaj sobie troche pomarudze...
Ktora z Was normalnie pracuje w tej dlugo oczekiwanej ciazy? Zastanawiam sie czy warto narażać babelka... Pracy nie mam ciezkiej, nic nie dzwigam i nie latam w kolhozie ale narażona jestem na czynniki biologiczne, rozne syfy ludzie przynosza, rozne drazniace odczynniki, dojezdzam kawal drogi i zastanawiam sie czy warto? Skoro teraz jest w sumie najważniejszy okres bo wszystko sie u malucha wyksztalca. Jak to jest u Was?
Falka, Ty pracujesz w szpitalu, prawda? Zrezygnuj, idź na L4. Moja znajoma jest lekarzem, pracowała w ciąży. Zaraziła się jakąś bakterią. Tragicznie się to skończyło, nie będę opowiadać, żeby Cię nie straszyć. Teraz Ty i Twój maluch jesteście najważniejsi. Odpoczywaj w domu, dbaj o siebie i zapomnij o pracy :)
 
Szanse przy dawczyni to dobre 50 %,bo mloda,zdrowa,przede wszstkim komorki asy.drugie 50 % to moja dzialka.System funkcjonuje dobrze u starszych kobiet,ktore nie maja rezerwy a wszystko inne bez zarzutu.Takie 45 latki np. Zachodza z dawczynia stosunkowo szybko.Przestalam sobie juz robic cisnienie w temacie.Bedzie co ma byc.
Bedziesz dalej podchodzic do transferow z zarodkow dawczyni? Bo jesli dobrze pamietam to takie sa czy bedziesz na swoich jajkach probowac?
 
reklama
Ja już po wizycie. Widziałam swojego bąbelka, który już nie jest taki mały, ma całe 21 mm :) serduszko bije, ph dobre (ten kwaśny zapach jest ok). Mam krwiaka 12 mm, ale sprawdziła w środku, nie mam żadnych krwawień. Db ze fragmin stosowałam co dwa dni. Mam dzisiaj zrobić badanie na krzepliwość i płytki krwi, jak wynik będzie wysoki, to mam sie skontaktować z prowadząca (którą kazała serdecznie pozdrowić bo się znają :) ) i wtedy odstawiam fragmin. Jesli wynik bedzie ok biorę co dwa dni ale już niższa dawkę. Tak więc jadę na pobranie , ale się cieszę, mam w sobie takiego małego człowieczka jupiiii
super wieści !!!! gratuluję :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry