reklama

Kto po in vitro?

reklama
✊✊✊✊ za dzisiejsze owocne wizyty

23: Falka203 - wizyta pęcherzykowo-serduszkowa w klinice
23: Agatek28 - wizyta u gin prowadzącego ciążę
23: Megi - rozpiska stymulacji
23: Kamka75 -transfer


24: rybka - biopsja endometrium
24: Hess - wizyta u gin prowadzącego ciążę
24: butterfly - ustalenie nowego planu
24: gosia321 - kontrola w trakcie stymulacji
24: marzen88 - wizyta kontrolna
24:malutkikaczorek - transfer
25: Annemarie - wizyta przed histeroskopią
25: Natalia89 - betowanie
27: pisanka83 – wizyta u gin prowadzącego ciążę w klinice
27: truskawka - wizyta przed crio
27:koralik83 - betowanie
28: Mgs - urodziny :)
30: Kajka*89 - wizyta w klinice przed crio
31: szila - badanie prenatalne w I trymestrze
31: Nikaa - wizyta u gin prowadzącej ciaze

CZERWIEC
1: anika - usg polowkowe
1: ewelin86 - wizyta u gin prowadzącego ciążę
1: onadlaniego - wizyta u gin prowadzącego ciazę
6: olusja 1987 - wizyta u gin prowadzącego ciazę
6: Ewa651 - wizyta u gin prowadzącego ciążę
29: anika - wizyta u gin prowadzącego ciążę

Skontrolujcie kalendarz gdzie ktora dopisac :)
 
Hej babolki
U nas piekny weekend, wczoraj cały dzien opalanko i grill :D
Natalia tez mysle ze Ci sie udało :) a co do objawów to jesli cos boli i ciagnie to dobrze, mnie bolało tak z 6 dni po transferze, pozniej przestało i juz wiedziałam ze koniec :/ no i miałam racje, takze bierz ból za dobra monete!!! :)
Gosiu mnie tam zastrzyki nie bolały jakos szczegolnie, ale akurat ja korzystałam z purgeon i oni maja taki fajny długopis jak dla diabetyków, super sie z tego korzysta, duzo gorsze byly te zastrzyki co sobie sama mieszałam :/ ale szczerze? przez ostatnie 2, 5 roku miałam tyle róznych zabiegów, nieraz masakrycznie bolesnych ze mój próg bólu znacząco sie podniosł i teraz mało co mnie jest w stanie zaskoczyc :D
Megi jak było na urlopiku? wypoczęta? :)
Butterfly mysle, ze warto zawsze miec jakis plan na zapas, ja tam coraz bardziej przestaje wierzyc w to in vitro :/ najpierw myslalam, ze to taka super metoda i napewno szybko bede w ciazy, ale widze, ze najpewniej to sie nie uda, ehh, szkoda, ze nie moze to byc wszystko łatwiejsze :(:(:(

Dziewczyny jak to jest z tym luteinusem na refundacje? ja w tym tyg ide do lekarza i sie zastanawiam zeby mi wypisał go w wiekszej ilosci, ale on i tak był dosc drogi, wiec nie wiem jaka jest cena przed refundacja a jaka po? (zawsze kupowałam inne leki i jakos nie popatrzyłam na jego cene osobno)
 
Hej babolki
U nas piekny weekend, wczoraj cały dzien opalanko i grill :D
Natalia tez mysle ze Ci sie udało :) a co do objawów to jesli cos boli i ciagnie to dobrze, mnie bolało tak z 6 dni po transferze, pozniej przestało i juz wiedziałam ze koniec :/ no i miałam racje, takze bierz ból za dobra monete!!! :)
Gosiu mnie tam zastrzyki nie bolały jakos szczegolnie, ale akurat ja korzystałam z purgeon i oni maja taki fajny długopis jak dla diabetyków, super sie z tego korzysta, duzo gorsze byly te zastrzyki co sobie sama mieszałam :/ ale szczerze? przez ostatnie 2, 5 roku miałam tyle róznych zabiegów, nieraz masakrycznie bolesnych ze mój próg bólu znacząco sie podniosł i teraz mało co mnie jest w stanie zaskoczyc :D
Megi jak było na urlopiku? wypoczęta? :)
Butterfly mysle, ze warto zawsze miec jakis plan na zapas, ja tam coraz bardziej przestaje wierzyc w to in vitro :/ najpierw myslalam, ze to taka super metoda i napewno szybko bede w ciazy, ale widze, ze najpewniej to sie nie uda, ehh, szkoda, ze nie moze to byc wszystko łatwiejsze :(:(:(

Dziewczyny jak to jest z tym luteinusem na refundacje? ja w tym tyg ide do lekarza i sie zastanawiam zeby mi wypisał go w wiekszej ilosci, ale on i tak był dosc drogi, wiec nie wiem jaka jest cena przed refundacja a jaka po? (zawsze kupowałam inne leki i jakos nie popatrzyłam na jego cene osobno)
Truskawki za lutinus po refundacji płaciła 98 zł za po bez to prawie 400. Ale mnie ten lutinus odrazu w klinice dali .
 
reklama
Hmm, kajka pisze, ze jest refundacja. Ja już nie wiem :/

Napisane na SM-G530FZ w aplikacji Forum BabyBoom
U mnie w klinice mowili że leki refunduja z NFZ tylko do transferu po podaniu zarodków cena już jest bez refundacji :( ja za lutinus w klinice chyba ponad 150 albo 200 place dokładnie nie wiem.bo mam jeden rachunek z wizytą i lekami :( ale tanie nie jest. Mój gin z miasta mojego da mi luteine jak skończę wizyty w klinice bo nie wyrobię na te leki. Mój gin może mi wypisać na NFZ ale ogólnie klinika nie bo u nich skończyłam procedurę...głupota..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry