reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny dziekuje za szczegolowa analize mojego charakteru i bezczelnego zachowania. Nie, no czlowiek musi wiecznie dzioba cieszyc, nawet wtedy kiedy zycie jego dziecka wisi na wlosku.
Ja jestem zdruzgotana perspektywa, ze moj chlopczyl moze jeszcze chasac przez 4 tyg. A potem to sie nagle moze skonczyc. To tylko przypuszczenia, bo moze tez byc dobrze, i przewaznie w 90% czasu mysle, nastawiam sie pozytywnie. Ale tez mam chwile zalamania i poczucie niesprawiedliwosci (tak, tak, czuje niesprawiedliwosc).
I wlasnie dzisiaj mam taki dzien.
 
Rybka14 ja niby też nie mam zastrzeżeń ale zastanawiam się nad wieloma rzeczami które sa nie tłumaczone pacjentowi, na niektóre pytania nie potrafią odpowirdziec... nie wiem może analizuje porażkę w taki sposób ale coś jest na rzeczy.
Motylku poszedł priv
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry