reklama

Kto po in vitro?

A ja powiem. Nie chce żeby dowiedziało się gdzieś przypadkiem. Poza tym nie uważam, że to coś złego. I nie chce żeby moje dziecko miało potem "głupie" podejście. Niech wie jak bardzo o nie walczyliśmy. Ze jest naszym cudem. O ile się wydarzy.
W 100% potwierdzam wlasnie takie same mam zdanie. Niech lepiej wie zeby przypadkiem sie nie dowiedzialo i zeby tez mialo do tego inne nastawienie ze wlasnie in vitro prowadzi do takich cudow jakim jest :)
 
reklama
U nas dalej nikt z rodziny nie wie o in vitro i juz pewnie nie powiemy, dziecku pewnie tez nie powiemy, moglo by sie czuc gorsze niz syn, ktory jest z naturalnych starań.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry