reklama

Kto po in vitro?

cześć. I poszłam dziś do Invimedu na pobranie krwi. Spotkałam na korytażu lekarza swojego i się zapytałam czy to ma sens robić badanie powtórnie, a on mi na to, że inaczej by mi nie kazał robić ponownie badania. Sama nie wiem co mam myśleć o tym. A może stał się jakis cud i była późna implantacja? a może poprostu łapię się każdej głupiej małej nadziei, że cosik ruszyło lub poprostu się oszukuję by to jakoś jeszcze przetrwać:-(
Chyba lepiej będzie jak się nastawię już tylko na kolejny transfer. Pytałam się jeszcze lekarza o to gdyby nam sie nie udało teraz to kiedy zaczynamy nowy transfer, a on powiedział, że dopiero po drugiej @ by organizm się oczyścił troszki z tych hormonów i wzmocnił. Nie pasuje mi ta wersja dlatego umówiłam sie do doktorka na środę na wizytę by z nim obgadać wszystko szczegółowo.:-) Taka ze mnie sprytna bestia:-)

Przestań tankować, bo juniora utopisz :-)
A tak na poważnie jak kazał testa robić to rób :-) A nóż widelec........
 
reklama
Dziewczyny pamiętacie jak to jest z krótkim protokołem , jak długo to wszystko trwa?? czy to też Gonalem?

Lolitka nie pamiętam już co było z moimi komórkami, ale wszystko zdegradowało. dzisiaj tak myśle że może plemniczki mojego mężusia mogły byc za słabe:(:( przed zapłodnieniem chyba się zbyt długo nie mizialiśmy :(
jak myślisz?? mogło to mieć wpływ?
 
Ostatnia edycja:
w zaleznosci od ktorego dnia bierzesz gonadropiny.... max 14 dni....
nie muis byc gonal, moze byc jakzdy inny lek ktory powoduje wzrost pecherzykow... ja mialam puregon...najczesciej sie stosuje menopur badz gonal
 
reklama
kurcze nie pamiętam ale jakoś długo, mam w domu zapisane a teraz jestem w pracy, gdzieś tam wcześniej pewnie pisałam ale to teraz znaleźć.....16 dni??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry