reklama

Kto po in vitro?

Cieżko mi sie nad czym kolwiek dziś skupić przed jutrzejsza punkcja. Jak sama punkcja mnie już tak nie przeraża a to czy się coś zapłodni z tymi słabymi plemniorami męża, bedzie imsi wiec większa szansa ale czy beda pozniej współpracowac, ale juz nic nie zmienimy a ja wyłysieje do soboty :) ciekawe czy zgodzą się na podanie nam dwoch kropek bo jutro mamy miec na ten temat rozmowę :)
 
reklama
\\
Rany, Rybko, ile Ty ich tam masz? ;)
Super![/QUOT nie wiem wizyta dopiero 25 ta bete zrobilam 6 dni po drugiej :) ale moj M tak mnie wystraszyl jak odebral wynik i zadzwonil ze malo nie zeszlam na zawal bo myslalam ze juz bedzie szlo ku koncowi zrozumialam go ze jest 160.20 i tak spadla dopiero jak mi powiedzial dokladnie i ze jest 5 cyferek i przecinek to spadl mi kamien z serca :)
 
Dzwonił embriolog , jutro transfer, póki co sześć zarodków z sześciu komórek , ale w rożnym stadium rozwoju ... Powiedział ze jutro określa klasę. Musze o tym poczytać bo nic nie wiem na ten tamat. W ogole to myslalam ze to bedzie w znieczuleniu tak jak punkcja, a on mi dzis mowi ze nie ... To tak na żywca ...? Boli to ? Jak zazwyczaj samopoczucie po transferze dziewczyny ?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Spokojnie:) Nic nie boli:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry