reklama

Kto po in vitro?

reklama
A u mnie małpia pogoda. Ale nie smutam czy coś, byłam pewna, ze tak będzie. Nie było bata, żeby wczorajsze plamienie było implantacyjne - za późno o kilka dni. Musiała mi sie przedłużyć pierwsza faza cyklu, owulka przyszła poźniej. Na pewno przez ten stres z pierwszymi czytaniami ustaw- bardzo przeżywałam. Zresztą odnalazłam zapiski, ze w lutym też mi sie troszkę spoźnił okres przed operacja a bałam sie co niemiara że HSIL rozsiała sie do dalszej części szyjki albo i macicy.
 
Pokazałam i opisałam dzis swojemu jak prawdopodobnie wyglada nasz kropek. Dzis weszłam w 10 tydzien, powinien wielkością byc pomiędzy wiśnia, a truskawka [emoji6] Mnie ciagle męczą skrajne przeczucia, a On to chyba nie wierzył , w to serduszko , ktore widziałam tylko ja. Przybity ta niska beta ciagle. Wiec jutro jedziemy na usg, ostatnio nie dostałam wydruku, żadnych wymiarów nic a nic. Usg na fundusz dopiero pod koniec miesiąca. Dr z kliniki z Pl powątpiewał w te ciąże, wiec jedziemy sprawdzić. Trzymajcie kciuki , zeby nie okazało sie, ze to serduszko zabiło wtedy tylko na chwile ...

Aniu, mocno, mocno zaciskam kciuki! Serduszko bije i jeśli Ty je widziałaś to tak jest - mama wie!!! Nie daj się negatywnym myślom! Trzymaj się, kochana!
 
Wizytę mam dzisiaj o 16, jade tu niedaleko znalazłam polskiego gina z podobna dobrym sprzętem. Ma pan doktor sporo opinii w necie, moze znacie, Marek Waloch, w Warszawie pracował. Ginekolog endokrynolog, mam nadzieje ze bedzie ok.



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry