Witam, Wreszcie wrocilam zza swiatow. Pokonalam tubylczego wirusa uffff ;-)
Bunka, trzymam mocno kciuki za jutrzejszy transfer i za to by sie zagniezdzily zarodeczki.Nie stresuj sie i nie zapomnij nakleic plasterek na brzuchunio
Nawiazujac do tego co napisala nieco wyzej Bunka. Uwazam za skandaliczne podejscie lekarzy w momencie kiedy in vitro jest refundowane. Bunka rowniez pisze,ze nie ma za duzo do decydowania i zadania , bo leczenie jest z ubezpieczenia a przeciez,to my placimy pieniadze na to ubezpieczenie! Dlaczego zatem nie mozemy decydowac? Lekarze zapominaja skad tak naprawde maja pieniadze na in vitro? To nie pieniadze z nieba a skladki ludzi.
W Polsce, dziewczyny dostaja na papierze decyzje lekarza, czy bedzie in vitro czy icsi. Widze ze w nl podobnie jak w fr lekarze mowia,ze wszsytko okaze sie w labolatorium, w dniu punkcji po zbadaniu jakosci i ilosci plemnikow. To ja sie pytam, do czego im sluza wszsytkie te badania ktore robimy przed??? Oni sadza ,ze w dniu punkcji nastapi jakis cud w wynikach??? Komorka jajowa i plemnik to jest jakby nie bylo czesc nas wiec mamy prawo do decydowania. Lekarze powinni z nami rozmawiac a nastepnie bazujac sie na ich wiedzy, sugestiach razem powinnismy podejmowac decyzje, odnosnie rodzaju in vitro, ilosci zarodkow przeznaczonych do traksferu i dobie transferu. A nie tak jak nas przeciagneli w niepewnosci do 7 doby by w konsekwencji powiedziec ,ze zarodek nie nadaje sie do transferu.
A teraz cos optymistycznego hihi co uslyszalam w tutejszych wiadomosciach
23 stycznia rozpoczal sie w Chinach nowy rok, ktory zakonczy sie 9 lutego 2013. Rok ten uplywa pod znakiem SMOKA, ktory jest rokiem sukcesu, powodzenia i jak sie wypowiedzial na antenie jeden Chinczyk, ma to byc rok babyboom!!!!! Jupiiiiii Obysmy wszystkie mialy wklad w ten babyboom. Tego zycze Wam i sobie z calego serca!!!!