reklama

Kto po in vitro?

Roksii doskonale cię rozumie po naszych problemach z poronieniami też mi się coś porobiło.Niezbyt lubiłam przebywać tam gdzie były dzieci.Nawet teraz jak jestem w ciąży i wiem że będę miała swojego dzieciaczka to czyjegoś dziecka nie wezmę na ręce nie wiem tak mi się porobiło.Może jak się moje urodzi to się zmieni ale czuję taką obojętność do innych dzieci a wcześniej lubiłam się z nimi bawić.

Napisane na SM-G361F w aplikacji Forum BabyBoom
Ja też nie lubię nawet straciłam kontakt z dobrą koleżanka bo urodziła i u niej nie byłam, ale jak ta mała znalazła się z moich ramionach nie wiem co mi się stało jak oni wchodzili to miałam wrażenie, że ktoś mi moje dziecko kradnie boże w głowie mojej coś się nie tak dzieje
 
reklama
Dziewczyny jednak to poronienie, ogromna ilosc krwi, coraz wiecej skrzepow i coraz wiekszy bol podbrzusza. Raczej zakoncze historie z invitro bo pdychicznie nie daje rady. Zycze Wam wszystkiego naj, duzo dzieci przede wszystkim. Ja mam jednego synka i na nim mam zamiar sie teraz skoncentrowac.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny jednak to poronienie, ogromna ilosc krwi, coraz wiecej skrzepow i coraz wiekszy bol podbrzusza. Raczej zakoncze historie z invitro bo pdychicznie nie daje rady. Zycze Wam wszystkiego naj, duzo dzieci przede wszystkim. Ja mam jednego synka i na nim mam zamiar sie teraz skoncentrowac.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Asiu tak bardzo Ci współczuję. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czujesz. życzę Ci dużo siły w tym trudnym czasie

Napisane na SM-G7105 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny jednak to poronienie, ogromna ilosc krwi, coraz wiecej skrzepow i coraz wiekszy bol podbrzusza. Raczej zakoncze historie z invitro bo pdychicznie nie daje rady. Zycze Wam wszystkiego naj, duzo dzieci przede wszystkim. Ja mam jednego synka i na nim mam zamiar sie teraz skoncentrowac.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Joanna [emoji22] strasznie strasznie mi przykro,nie wiem nawet co napisać, to naprawdę takie nie fair...


I IVF Invimed Wro,11.16-punkcja,Hiperka,21.01.17 crio
 
Dziewczyny jednak to poronienie, ogromna ilosc krwi, coraz wiecej skrzepow i coraz wiekszy bol podbrzusza. Raczej zakoncze historie z invitro bo pdychicznie nie daje rady. Zycze Wam wszystkiego naj, duzo dzieci przede wszystkim. Ja mam jednego synka i na nim mam zamiar sie teraz skoncentrowac.

Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom


Przykro mi bardzo, przesyłam moc energii na ten trudny czas... Tulę mocno.
 
Dziewczyny jednak to poronienie, ogromna ilosc krwi, coraz wiecej skrzepow i coraz wiekszy bol podbrzusza. Raczej zakoncze historie z invitro bo pdychicznie nie daje rady. Zycze Wam wszystkiego naj, duzo dzieci przede wszystkim. Ja mam jednego synka i na nim mam zamiar sie teraz skoncentrowac.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Asiu, przykro mi. Teraz nie ma co myślec bardzo długoterminowo, rób co czujesz, przytul synka. Przeżyj swoją żałobę. A za jakiś czas, może zechcesz wrócić po swoje zarodki. Bo jesteś silniejsza niż sama zdajesz sobie sprawę.


.......................................................................
PGS 5 blastek, 4 zdrowe, pierwszy przytulony
 
reklama
Dziewczyny jednak to poronienie, ogromna ilosc krwi, coraz wiecej skrzepow i coraz wiekszy bol podbrzusza. Raczej zakoncze historie z invitro bo pdychicznie nie daje rady. Zycze Wam wszystkiego naj, duzo dzieci przede wszystkim. Ja mam jednego synka i na nim mam zamiar sie teraz skoncentrowac.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Kochana tak mi przykro to nie tak mialo byc :(
Jestes w szpitalu czy w domu ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry