reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dusia
A co jeśli można wiedzieć nie pasowało ci w Merciku ja jestem jego pacjetka
Nie dosc ze nic nie stwierdzil, skierowal mie na usuwanie cysty ktorej nie bylo jak sie poznien okazalo.
Ogolnie nic sie dowiedziec od niego nie umialam. "Probowac a jak nie wyjdzie to myslec nad in vitro"
A u dr Paligi calkiem inaczej. Taka ciepla , ludzka, mila babka. Wszystko wytlumaczyla, od razu wszystkie potrzebne badania kazala zrobic. Nic juz nie eksperymentowala, zrobilismy dwie inseminacje, teraz juz przygotowujemy sie do in vitro bo w moim przypadku 3 inseminacja nic nie zmieni.
 
Oska my również nie mieliśmy wątpliwości, jak tylko dowiedzielismy się że mąż ma tak słabe nasienie że naturalnie szans nie mamy to zdecydowaliśmy że nastepnym krokiem bedzie in vitro. Nie ma sie co przejmowac innymi, co mowią, najważniejsze co ty i mąż uważacie. I powiem Ci tak że przeciwni są i najwiecej mają do powiedzenia osoby ktorych to nie spotkało...Gdyby byli na naszym miejscu to zapewne co innego by mowili.My musimy niestety walczyć o nasze dzieciątka...a dla wielu in vitro to jedyna droga.

Kreatola świetne wieści, cudny synek :-)
Dziękuję :-)

Napisane na HUAWEI RIO-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dusia bo taka właśnie jest dr.Paliga ja przeszłam kilku lekarzy którzy robili eksperymenty zanim trafiłam do niej 2 lata doprowadzala mój organizm do porządku po tamtych lekarzach potem już poszło szybko badania moje I meza diagnoza nieplodnosc idiopatyczna iui brak ciąży i decyzja o ivf i teraz prawie koniec ciąży gdyby nie ona to pewnie dalej tylko bym marzyła o małym bobasku a będę miała dwa naraz :)
 
reklama
Dusia bo taka właśnie jest dr.Paliga ja przeszłam kilku lekarzy którzy robili eksperymenty zanim trafiłam do niej 2 lata doprowadzala mój organizm do porządku po tamtych lekarzach potem już poszło szybko badania moje I meza diagnoza nieplodnosc idiopatyczna iui brak ciąży i decyzja o ivf i teraz prawie koniec ciąży gdyby nie ona to pewnie dalej tylko bym marzyła o małym bobasku a będę miała dwa naraz :)

Ooo tymi dwoma naraz to mnie nie pocieszylas :D ale z drugiej strony zaczelam juz sie przyzwyczajają do mysli o blizniakach i nawet nawet.... chyba bym dala rade ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry