matylda1980
Fanka BB :)
WIELKIE DZIĘKI
WIDZĘ ŻE MASZ SUPER WIEDZĘ , DOBRZE ŻE SĄ TAKIE KOBITKI JAK TY NA TYM FORUM.....POWIEDZ JAK TY PSYCHICZNIE DAJESZ RADE......
u mnie robią nacięcie na 100% tylko to lekarz chyba musi zapisać w kartotece?
WIDZĘ ŻE MASZ SUPER WIEDZĘ , DOBRZE ŻE SĄ TAKIE KOBITKI JAK TY NA TYM FORUM.....POWIEDZ JAK TY PSYCHICZNIE DAJESZ RADE......
u mnie robią nacięcie na 100% tylko to lekarz chyba musi zapisać w kartotece?

. Caly czas czytalam Twoje wpisy i korzystalam z rad. Bylam przestymulowana w momencie punkcji, bo za ostro lekarz poszedl ze stymulacja. Po dwoch dniach od punkcji wogole nie powinnam podchodzic do transferu (tak radzil dr - plyn w otrzewnej, wielkie jajniki), a jezeli juz to z jedna swiezynka, chociaz to i tak ryzyko. Ja uparlam sie na 2 swiezynki (nie powiem, lekko nie bylo przez 4 pierwsze dni po transferze), ale radzilas, zeby pic wode bez opamietania i naprawde podzialalo. Dzis jest 15 dzien od transferu, przestymulowania na razie nie widac, a lekarz nie mogl uwierzyc, ze tak to sie skonczylo. Naprawde, potrafisz dodac otuchy. Wiem, ze jestem wariatka, ale ryzyko mam chyba wpisane w zycie :-)