marcikuk bądź spokojna kochana, wszystko będzie dobrze, u mnie było tak samo, z tym że nie musiałam jeździć tylko dzwonili codziennie.
Joweg sprzedaj jej kopa w dupę. Mnie też tak laski denerwowały w pracy, ale się skończyło jak zaczęłam im głupio odpowiadać na głupie pytania. A teraz co niektóre przychodzą po poradę bo mają ten sam problem.

Ja teraz czekam na @, w pierwszy dzień mam zadzwonić i umówić się na usg, usg będzie w drugim albo trzecim dniu @. Najprawdopodobniej w święta, oby, bo mamy jechać do znajomych do Londynu. A kumpela jest w ciąży, i niechcę mi sie trochę jechać

. Najważniejsze że zdążę z przeprowadzką zanim się wszystko zacznie.
Co najlepsze ivf będzie gdzieś pod koniec kwietniu, więc powinna być fajna pogoda. Nie będę się nudzić.
Na wiosnę mam zawsze dobry humor, dzisiaj wstałam o 7, na siłownię a teraz siedzę na ogródku i kawę piję. Szkoda że do pracy muszę iść na drugą zmianę.