Moja klinika też nie wymagała żadnych badań genetycznych prócz męża cftr. Po poronieniu w 14tc , wyczytałam o tym w necie i oczywiście tu mnie dziewczyny uswiadomily. Ma wlasna reke zrobiliśmy kariotypy i ja mthfr. Sama dopomnialam się o celxane po pozytywnej becie po crio, no i metafolin biorę odkąd dowiedziałam się o jego istnieniu, jeszcze w poronionej ciazy, wtedy jeszcze tak na wszelki wypadek, bo nie wiedziałam że mam mutacje. Pewnie gdyby nie to forum i kilka dziewczyn borykajacych się z tym to do tej pory żyłabym w nieświadomości. Strasznie mnie denerwuje, że lekarze nie informują o takich rzeczsch, które mogą mieć duży wpływ na naszą sytuacje, a.tak łatwo jest się z tym uporac. Inne witaminy i jesteś o wiele bezpoeczniejsza.
Moim zdaniem, nie masz co sie obawiac za bardzo, zmień sobie kwas na metylowany, na pewno nie zaszkodzi. Tak jak evulek pisała, trzeba też zbadać homocysteine, nie woem.czy to normalnie się bada w ciąży, wtedy dopiero możesz zacząć coś domniemywac. Ja na wynik.mthfr czekałam 1-2 tyg.
Napisane na SM-G935F w aplikacji Forum BabyBoom