sylha u mnie w klinice podają ovitrelle tak przewaznie w dawce 1/5 bo twierdza ze to ma pomoc zarodkowi sie zagnieździc ile w tym prawdy nie wiem ale każa to biore, i tak mam transfer z mrożaków:-) a właściwie mrożaczka:-) a pecherzyka nie mam bo jestem na sztucznym cyklu i u mnie w klinice nie produkuja pęcherzyków przy criotransferze.
. Nie mamy żadnych mrozaczków, bo z 3 zarodków 1 ostatecznie przestał się dzielić, a 2 miałam transferowane. Niestety nie chciały z nami pozostać. Strasznie trudno i smutno to zaakceptować :-(