• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny mam jakiegoś doła tak mnie ten jajnik czy co to jest boli masakra jakaś chciałabym podejść w październiku ale jest problem nie mam kasy i muszę czekać to jest najgorsze bardzo bym chciała ale nie mam za co nie wiem czy wziąć kredyt czy któraś z Was brała nie wiem co mam robić ;( ***** żeby tak człowiek musiał cierpięc
Ja brałam i było warto.
Musisz się zastanowić czy jesteś w stanie zrezygnować z niektórych rzeczy typu duże zakupy czy np wakacje jak w moim przypadku i w zamian spłacać kredyt. A może się udać albo nie więc to też trzeba wziąść pod uwagę.
 
Dziewczyny mam jakiegoś doła tak mnie ten jajnik czy co to jest boli masakra jakaś chciałabym podejść w październiku ale jest problem nie mam kasy i muszę czekać to jest najgorsze bardzo bym chciała ale nie mam za co nie wiem czy wziąć kredyt czy któraś z Was brała nie wiem co mam robić ;( ***** żeby tak człowiek musiał cierpięc

Paulinka z tego co kojarzę to jesteś jeszcze młoda więc lepiej poczekaj parę miesięcy i odłóż kasę. Kredyt wywoła u Ciebie tylko dodatkową presję. Może wybrałabyś się też do psychologa, łatwiej by Ci było przeczekać ten okres i rozładować trochę emocje. Pamiętaj, ciąża jest w głowie. Oczyść umysł, odpocznij, odłóż kasę a doczekasz się maleństwa ☺ Będzie dobrze. Trzymaj się ☺
 
reklama
Ja na szczescie jeszcze nie musialam brac kredytu ale im wiecej kasy na to potrzebujesz tym wiecej - nie wiadomo skad jestes w stanie na to zaoszczedzic... zadziwiajace jest bez czego czlowiek moze wyzyc, jak ma w zyciu taki cel...

Ja jak mi koleżanka z pracy powiedziała, że kupiła torebkę z 300 zł to od razu pomyślałam: co za marnotrastwo kasy, 3 paczki fragminu za to można kupić :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry