reklama

Kto po in vitro?

reklama
Czytam Was wszystkie takie podniecone i szczęśliwe z powodu ostatnich informacji, twarz sama mi sie uśmiecha od tych dobrych wiadomości, a tu nagle poczułam strach i to taki wszechogarniający, aż sie popłakałam a mój maż zabronił mi tu wchodzić. Ostatnio przed naszym podjęciem do pierwszego crio tez była fala pozytywnych informacji. Ogarnął mnie taki strach ze znowu będę musiała pogodzić sie ze strata i nieudana próba.

Przepraszam Was wiem ze powinnam być dobrej myśli, ale to jest silniejsze. Nie chce psuć nastroju po prostu jakoś mnie dopadło [emoji24]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Czytam Was wszystkie takie podniecone i szczęśliwe z powodu ostatnich informacji, twarz sama mi sie uśmiecha od tych dobrych wiadomości, a tu nagle poczułam strach i to taki wszechogarniający, aż sie popłakałam a mój maż zabronił mi tu wchodzić. Ostatnio przed naszym podjęciem do pierwszego crio tez była fala pozytywnych informacji. Ogarnął mnie taki strach ze znowu będę musiała pogodzić sie ze strata i nieudana próba.

Przepraszam Was wiem ze powinnam być dobrej myśli, ale to jest silniejsze. Nie chce psuć nastroju po prostu jakoś mnie dopadło [emoji24]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Też takie myśli miewalam, tylu się udało to ja już za dużo mi sie na pewno nie uda a ja mega pesymistką jestem i staram się zaczynać z tym walczyć, nie warto sobie dokładać stresów, jak potrzebujesz odpocząć od forum to też czasami trzeba i to jest zrozumiałe!

---23tc---
 
Jeżeli mają dzieci no to chyba spełniło się ich najwieksze marzenie tak ? Ja jakoś dałam swoje zrobione na własną rękę badania i profesor wszystko obejrzał mowil co i jak więc ja nie mam żadnego "ale"... wczoraj miałam pierwszy transfer u profesora i mamy nadzieję że będzie wszystko super:)) widzisz każdy ma inne zdanie na każdego temat... mnie profesor wyprzytulal mówił że będzie wszystko dobrze i czeka na telefon ... widzisz jedni mówią że super świetna klinika A inni że dno... każdy ma swoje zdanie
Ja wyrazilam swoje zdanie chyba mam do tego prawo. Zasugerowalam przemyslenie ale nie zmuszam kogos do zmiany zdania. Skoro ktos uwaza ze robienie badan na wlasna reke przy podejsciu do ivf jest ok to spoko. Ja mam inne zdanie kazda para ppwinna byc pokierowana przez lekarza od diagnostyki po stymulacje punkcje i transfer. I tak jest w wiekszosci klinik niestety Artida do nich nie nalezy
 
Ja waśnie się zapisałam na wizytę jutro. Pierwsza przed crio. Od dzisiaj mam łykać estradiol. Dziewczyny, te które miały crio na sztucznym, w którym dniu cyklu miałyście transfer?

13 dc(3 dniowe)

Czytam Was wszystkie takie podniecone i szczęśliwe z powodu ostatnich informacji, twarz sama mi sie uśmiecha od tych dobrych wiadomości, a tu nagle poczułam strach i to taki wszechogarniający, aż sie popłakałam a mój maż zabronił mi tu wchodzić. Ostatnio przed naszym podjęciem do pierwszego crio tez była fala pozytywnych informacji. Ogarnął mnie taki strach ze znowu będę musiała pogodzić sie ze strata i nieudana próba.

Przepraszam Was wiem ze powinnam być dobrej myśli, ale to jest silniejsze. Nie chce psuć nastroju po prostu jakoś mnie dopadło [emoji24]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom

Hormony .... bedzie dobrze [emoji8]



"Będziesz szczęśliwa"-powiedziało Życie "...ale najpierw nauczę Cię być silną"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry