reklama

Kto po in vitro?

reklama
oh Last Time - prosze cie bardzo koncz z tymi czarnymi myslami! :wściekła/y: Takie zamartwianie sie jest w ogole nie na miejscu. zaciskaj piastki i ja tez to wlasnie robie i mysl o swoich silnych wyjatkowych malenstwach czekajacych na to aby znalesc sie w cieplutkim i bezpiecznym brzuszku mamusi.

Katee teraz to tylko powytywne nastawienie - modle sie za ciebie i twoje malenstwa.

Joweg - dak znac jak jutro bedziesz po- wiesz ile zarodeczkow beda podawac. ja bede walczyc o 2 mam nadzieje ze sie zgodza.
Aniloleczek za ciebie tez trzymam kciuki i garaco wierze ze bedzie dobrze.

Lotinda bardzo mi przykro tule cie mocniutko. :-(daj sobie troszke czasu i sie nie poddawaj tylko.
 
Tak na pewno próbujemy raz jeszcze, nie wiem ile musze mieć przerwy bo nie pytalm wierząc, że się uda :( ale wyczytałam gdzieś, że w trzecim cyklu od teraz moge próbować znowu
 
hej

wlasnie podczytywalam informacje o trasferach i wyczytalam ze z jednego przetransferowanego blastusia szanse na jednojajowe blizniaki sa od 2 do 5 razy wieksze niz przy naturalnym poczeciu. zdarzaja sie przypadki (ok10%) ze z podanych 2 blastus rodza sie trojaczki..... czyli zabawa na calego:szok: :-D WOW
 
A moje plany na teraz to karnet na siłownie i zrzucić zbędnych 8 kg bo "troszkę" przytyłam aloe o zrzucaniu to nie na tym forum bo tutaj wszyscy (łącznie zemną) marzą o dodatkowych kg tylko w innej postaci
 
ella- mialam trzy zamrozone i mialam dostac trzy ale jeden przestal sie dzielic wiec dostane dwa :) juz nie dlugo :) ale sie ciesze a potem odpoczywam caly tydzien :)

anioleczek- kurcze sam stres , praca dom remont teraz transfer i mam urlop wiec postaram sie torche odpoczac :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
sakmi...bardzo sie ciesze, ze tobie sie udalo, wpadaj co jakis czas, zeby podniesc nas na duchu!! :tak:

elala, joweg...kochane zaciskam kciuki za was bardzo mocno!!! i czekam oczywiscie na relacje z jutra, jestescie juz tak bardzo blisko, ale wam zazdroszcze!! &&&&&&&&&&&&

Jo.M. kochana nie zmuszaj sie do niczego, ja jakby nie miala sily, zeby patrzec na szczesliwe dzieciaki i ich mamy to nigdzie bym nie szla...nie czujesz sie na silach to spokojnie, nie idz i nie denerwuj sie. a tak w ogole to troche nietakt zapraszac osobe starajaca sie tak dlugo o dzidziusia na jakies wystepy do przedszkola...
ale nic sie nie martw na pewno wszystko u ciebie tez sie wyklaruje i bedziesz jeszcze szczesliwa mamusia:tak: i ja to WIEM!!!

a mnie sie zbiera na okres, boli mnie brzuch i kregoslup dokladnie tak jak przed @ ale nadal go nie ma...wiec dalej sobie czekam...:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry