reklama

Kto po in vitro?

reklama
No tylko gdzie prywatnie... w klinice wystawili skierowanie i sie wypieli, skierowanie zostalo w tym szpitalu co nie zrobili lyzeczkowania, a do tej tez chodze prywatnie i nie wiem czy mysli ze se ot tak wejde do szpitala i mnie przyjma czy jak... kiedys mowila ze jak bedzie taka potrzeba to ona mnie wysle... myslalam ze ma na mysli wystawienie skierowania i jakies konkretne dzialanie, np ze tam osobiscie zadzwoni czy jak... no nic, przemysle to i jeszcze do niej napisze..
Poproś ją o skierowanie i zapytaj czy nie moglaby Ci wlasnie jakos pomoc w sensie zadzwonic czy cos,bo ostatnio mialas z tym duzo problemow. Moze sie jakos uda
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry