Musisz zrobić tak jak czujesz, to jest Twoja/Wasza decyzja. Co do kosztów to tak czy siak są zdecydowanie wysokie. Moja jedna procedura z dwoma transferami już pochłonęła ponad 30 tys z lekami i innymi badaniami, mimo to jednak ciągle jestem zdania, że lepiej brać po 2 zarodeczki - większe szanse, że zostanie przynajmniej jeden. No i jeden transfer z lekami tak czy siak wychodzi taniej niż 2. A jeśli żaden się nie powiedzie, to zawsze jakieś pieniążki zostają do kolejnej procedury...
Mimo, że ponoć są jakieś badania, które mówią, że zarodki różnej klasy teoretycznie nie dają większej szansy na ciążę, to jakoś nie mogę pojąć dlaczego - przecież chyba jeden drugiego nie zjada? Nie wiem co o tym myśleć...