reklama

Kto po in vitro?

Last Time - jak do tej pory twoj optymizm i radosc pomagaly Ci, takze nie zmieniaj frontu. Wierz w to ze wszystko bedzie ok - ten raz jest wyjatkowy no nie! koniec ze stresami i strachami jak sama wiesz najlepiej, to nie jest to co Twoje malenstwo lubi najbardziej no nie!
Buziak - bedzie dobrze!

Kochana,pięknie Ci dziękuję za te pełne optymizmu słowa :)))).
No tak - TEN RAZ musi być wyjątkowy,masz rację ;))))
Uwierz mi jednak,że poprzednio o wiele bardziej "wariowałam". Potrafiłam w ciągu tygodnia pójść 3 razy na betę ;)) a tym razem postanowiłam grzecznie czekać do wyznaczonego terminu :))) więc i tak duży postęp zrobiłam ;)))
Jak odbierałam pierwszy wyniki bety (w tym podejściu),to czułam się jak sparaliżowana ;)))
Może i tym razem ten paraliż przyniesie pozytywne wieści ;))))
Kiss for You :)))
 
reklama
Dziewczyni moje kochane pomozci bo niewytrzymam dluzej co mam jeszcze brac na ten chol.... kaszel bo dzisiaj cala noc niespalam tak mnie meczyl dopiero po 5 drzemke zlapalam tylko na prawie siedzaco strasznie mnie skora boli od tego kaszlu niedowytrzymania.:-(:-(:-(
 
Last time tym razem będzie inaczej,więc zostaw strach gdzieś daleko i idź śmiało po wyniki i na USG. Kciuki mam zaciśnięte od rana!!!
Miliaa za Ciebie też trzymam tak mocno,że aż się podrapałam-chyba czas obciąć paznokcie, i tak siedzę w domu,więc na co mi długie;-) Pisz szybko po wizycie co i jak!
Kaśka brzuszek masz słodziutki,uroczy, piękny a córeczkę ślicznotkę. Czy na brzuszku napisane jest Marcel,czy mi się wydawało?
Lola216 to niesamowite,że tak szybko można poznać płeć, ja to myślałam,że dopiero na połówkowym badaniu najszybciej. W sumie fajnie,bo można zacząć wyszukiwać wcześniej imiona i zastanowić się nad urządzeniem pokoiku da dzieci.
Jo.M. cholerka no..nie wiem co napisać,ale mocno wierzyłam,że ta IUI wam się uda. Napisz mi maleńka, czy lekarze odkryli u was jakiś problem czy nie wiecie,czemu się nie udaje?
Agapl,elala,napierajka dziewczyny cały czas o Was myślę i (nie śmiejcie się) modlę się przed snem. Uważam,że zasługujecie na wszystko co najlepsze i już niebawem życie was wynagrodzi pięknymi bobaskami:tak:
 
Dzieki Last Time ja staram sie jak moge z reguly jest dobrze jestem pelna wiary i optymizmu ze bedzie dobrze – jak nie tym to kolejnym razem!
Nigdy nie mielismy w zyciu lekko takze i tym razem nastwiamy sie na walke. I wiemy ze jak sie zawezmiemy to na koncu jest upragniona negroda. Takze z poytywnym nastawieneim i wola do walki zbieramy sily dla naszych mrozaczkow. Chociaz wiem ze jaszcze nie jedna lza poplynie po naszych policzkach, jeszcze nie raz z zalem popatrze na duze brzuchy przyszlych mamus no ale przeciez w koncu i nam sie uda.
Tak w skrocie odzwierciedla sie stan mojego ducha.
:happy:
 
JoM - ja wiem ze sie mysli a co tu jeszcze zrobic. jesli mialas: laparoskopie (wykluczenie zrostow), badania hormonalne w tym TSH i antycial tarczycowych, toxo i chlamydie..... to nie ma co wiecej badac.
z lekow to: Q10, clexane albo fragmin (ja wlaczam to do listy obowiazkowych lekow po transferze), encorton, folik, aspiryne w malych dawkach, magnez na skurcze (opcjonalnie mozna nospe ale magnez chyba lepszy - no chyba ze masz mocno wyczuwalne skurcze).....i to na tyle....
 
Last time tym razem będzie inaczej,więc zostaw strach gdzieś daleko i idź śmiało po wyniki i na USG. Kciuki mam zaciśnięte od rana!!!
Miliaa za Ciebie też trzymam tak mocno,że aż się podrapałam-chyba czas obciąć paznokcie, i tak siedzę w domu,więc na co mi długie;-) Pisz szybko po wizycie co i jak!
Kaśka brzuszek masz słodziutki,uroczy, piękny a córeczkę ślicznotkę. Czy na brzuszku napisane jest Marcel,czy mi się wydawało?
Lola216 to niesamowite,że tak szybko można poznać płeć, ja to myślałam,że dopiero na połówkowym badaniu najszybciej. W sumie fajnie,bo można zacząć wyszukiwać wcześniej imiona i zastanowić się nad urządzeniem pokoiku da dzieci.
Jo.M. cholerka no..nie wiem co napisać,ale mocno wierzyłam,że ta IUI wam się uda. Napisz mi maleńka, czy lekarze odkryli u was jakiś problem czy nie wiecie,czemu się nie udaje?
Agapl,elala,napierajka dziewczyny cały czas o Was myślę i (nie śmiejcie się) modlę się przed snem. Uważam,że zasługujecie na wszystko co najlepsze i już niebawem życie was wynagrodzi pięknymi bobaskami:tak:
Marcel nieprzewidzialo ci sie.
 
Jo.M, przykro mi,ze sie nie powiodlo:-( Doskonale wiem co czujesz. Bezradnosc, smutek, zal a czasem i zlosc. Mimo wczesniejszych postanowien, w momencie niepowodzenia wlansie te odczucia nas ogarniaja. Wszystkie tutaj dziewczyny, jestesmy silne i wiem,ze Ty niedlugo staniesz do kolejnej walki o szczescie jakim jest upragniona mala istotka. Sciskam Cie mocno.

Last Time
, juz za chwileczke odbierasz wyniki. Nadal tzrymam kciuki.

Elala
, tak, mam nadzieje,ze czteroilistna koniczynka przyniesie szczescie :-) A Tobie lezka poplynie ale ze szczescia. Zobaczysz. Gleboko wierze. Teraz musimy tylko sie zrelaksowac a naszym organizmom dac czas na odzyskanie rownowagi. Potem: DO ATAKU!!!!! Jedziemy po mrozaczki :tak:

Gieniek, Dzieki wielkie. Jestes kochana :tak:

Kasika31, nie wiem co Ci tu doradzic. Robilas sobie moze syrop z cebuli? (cebula, miod i cytryna)
 
Jo.M, przykro mi,ze sie nie powiodlo:-( Doskonale wiem co czujesz. Bezradnosc, smutek, zal a czasem i zlosc. Mimo wczesniejszych postanowien, w momencie niepowodzenia wlansie te odczucia nas ogarniaja. Wszystkie tutaj dziewczyny, jestesmy silne i wiem,ze Ty niedlugo staniesz do kolejnej walki o szczescie jakim jest upragniona mala istotka. Sciskam Cie mocno.

Last Time
, juz za chwileczke odbierasz wyniki. Nadal tzrymam kciuki.

Elala
, tak, mam nadzieje,ze czteroilistna koniczynka przyniesie szczescie :-) A Tobie lezka poplynie ale ze szczescia. Zobaczysz. Gleboko wierze. Teraz musimy tylko sie zrelaksowac a naszym organizmom dac czas na odzyskanie rownowagi. Potem: DO ATAKU!!!!! Jedziemy po mrozaczki :tak:

Gieniek, Dzieki wielkie. Jestes kochana :tak:

Kasika31, nie wiem co Ci tu doradzic. Robilas sobie moze syrop z cebuli? (cebula, miod i cytryna)
probowalalm z czosnek jesc ale mam od poczatku ciazy odruch wymiotny na cebule i czosnek nietoleruje moje dziecko. mam syrop taki z czosnkiem i nieda rady pic.
 
reklama
lolitka - dzięki za informację .
Ja miałam histeroskopię x2 (usunięcie polipów)ze sprawdzeniem drożności oraz budowy macicy - wszystko ok.
TSH - cały czas pod kontrolą (obecnie 1,6), prolaktyna ok , toksoplazmoza ok.
Laparoskopii nie miałam ?
Antyciała tarczycowe też chyba nie badałam no i chlamydii też nie.
Posprawdzam badania w domu.
Bardzo Ci dziękuję.

gieniek - no kochana u nas prawie standardowo, ja niby ok a mąż słabe nasienie. A no i ja jeszcze beznadziejnie się stymuluję .
I to cała historia.

agapl - dziękuję Ci za miłe słowa. Oczywiście , że za chwilę znowu zawalczę. Jak wszystko będzie ok to już za jakieś 2 tyg kolejna inseminacja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry