adunnnia90
Fanka BB :)
Mi zaczely mdlosci przechodzić po 16tygDajesz mi nadziejęLeci 14t.c a ja od rana nurkuję głową w wc. Mdłości męczyły mnie od 3 nad ranem
Pierwszy trymestr to niezłe wyzwanie!
![]()
Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi zaczely mdlosci przechodzić po 16tygDajesz mi nadziejęLeci 14t.c a ja od rana nurkuję głową w wc. Mdłości męczyły mnie od 3 nad ranem
Pierwszy trymestr to niezłe wyzwanie!
![]()
Mi też kochana pobrali 6 pęcherzyków zaplodnily się 3 do trzeciej doby ładnie sie rozwijały w 4 nie dzwonili i jak pojechałam na transfer to sie okazało ze mam jedną jedyną blastke 1 AA Lekarz i embriolog powiedzieli ze bardzo ładna blastka i robiłam betę za 10 dni i bylo niecałe 9 a potem spadła i Lekarz też nie potrafił powiedzieć dlaczego tak sie stało i znowu wszystko od Nowa powiedział że czasem tak sie zdarza i nic na to nie możemy poradzić i zmienił protokół z krótkiego na długi i zobaczymy co mnie teraz czeka wierze ze będzie dobrze i bardzo wierze ze u Ciebie kochana też będzie dobrze i będą dla bąbelki rozwijały się przed kolejne 8 miesięcy życzę ci tego z całego sercaPierwsza klasa to A więc super a jak jest w 3 dobie i jest 8 blastomerowy to idealnie.
Wiesz mnie przy stymulacji też cieszyły zastrzyki, fakt że zaczynamy i że mam większą dawkę leków że teraz to fajnie idzie. Każdy zastrzyk o 5:00 rano nawet w sobotę czy niedzielę sprawiał mi radość. Zmieniło się wszystko po punkcji. Do wszystkiego fajnie podchodzi się na luzie dopóki się nie okaże, że nie jest dobrze, że masz jedną szansę i że nikt nie wie co w sumie zrobić.
A mnie w drugim trymestrze boli ciągle podbrzusze jak na @ i w pon wyszłam z tego powodu też ze szpitala. Raz jest lepiej raz gorzej jak boli miednica to po środku a czasem z lewej jak i prawej strony. Jak nie urok to staczka śmieje się do męża za u mnie wiecznie cośw drugiej polowiehehe przynajmniej u mnie tak bylo, poczatek II trymestru jeszcze plamilam i musialam lezec plackiem a potem bylo duzo lepiej
![]()
Witajfajnie ze sie ujawniasz - ty i inne dziewczyny bo niedluga znaczna czesc forum wyladuje na porodowkach i zostanie nas mala garstka
przykre to co cie spotkalo! Strasznie duzo przeszlas. Kochana a czy ty bylas u immunologa moze? Genetyka u was ok? Bo 3 poronienia to moim zdaniem nie jest przypadek, trzeba szukac przyczyny
Nikt nie da ci gwarancji, ze uda sie za pierwszym razem, ale mysle, ze u ciebie nie bedzie wiekszego problemu, skoro naturalnie zachodzilas i jajowody sa jedyna przeszkoda w naturalnym poczeciu. Tylko tak jak mowie - raczej cos jeszcze jest na rzeczy, warto by sprawdzic przyczyne poronien! Trzymam kciuki za Was!![]()
Ja też bym wiele dała a tymczasem mam mdłości po lekach.Serio dziewczyny jak ja bym chciała jak wy ponarzekać sobie na mdłości, wymioty i to wszystko co wiąże się z byciem w ciąży. Chyba każda z nas która wciąż się stara tak ma...
wiesz to jest na zasadzie syty głodnego nie zrozumie...Serio dziewczyny jak ja bym chciała jak wy ponarzekać sobie na mdłości, wymioty i to wszystko co wiąże się z byciem w ciąży. Chyba każda z nas która wciąż się stara tak ma...
heh znam to, mąż jak na mnie patrzy to mówi, że nasze dziecko będzie musiało mnie mocno kochać za tę męczarnięA mnie w drugim trymestrze boli ciągle podbrzusze jak na @ i w pon wyszłam z tego powodu też ze szpitala. Raz jest lepiej raz gorzej jak boli miednica to po środku a czasem z lewej jak i prawej strony. Jak nie urok to staczka śmieje się do męża za u mnie wiecznie coś![]()
Oj ja też...Serio dziewczyny jak ja bym chciała jak wy ponarzekać sobie na mdłości, wymioty i to wszystko co wiąże się z byciem w ciąży. Chyba każda z nas która wciąż się stara tak ma...
Wczoraj jakos tak z 40min pierwszy raz mialam mdłości nie wiem czy po czyms z jedzenia czy to juz to.Ale tez zaczelam w myslach nazekac i za chwile pomyslalam przeciez marzylam o tym....bede sie starala zae duzo nie narzekać hehewiesz to jest na zasadzie syty głodnego nie zrozumie...
przed ciążą mówiłam to samo....ale potem jak zaczęły się różnego rodzaju problemy typu plamienia, leżenie plackiem, tak złe samopoczucie np. po antybiotyku, że płakałam z bezsilności, latanie po żelazie z biegunką jakieś 30 razy dziennie do toalety, od miesiąca kaszlę i z tego powodu zwymiotowałam już na kazdą podłogę i ścianę w mieszkaniu...z ręką na sercu czasami mam serdecznie dość i przeżyć kolejną ciązę na ten moment ciężko mi sobie wyobrazić. mam potem wyrzuty sumienia i kazdej z Was zycze spokojniejszej niz moja ciąży!
wiesz to jest na zasadzie syty głodnego nie zrozumie...
przed ciążą mówiłam to samo....ale potem jak zaczęły się różnego rodzaju problemy typu plamienia, leżenie plackiem, tak złe samopoczucie np. po antybiotyku, że płakałam z bezsilności, latanie po żelazie z biegunką jakieś 30 razy dziennie do toalety, od miesiąca kaszlę i z tego powodu zwymiotowałam już na kazdą podłogę i ścianę w mieszkaniu...z ręką na sercu czasami mam serdecznie dość i przeżyć kolejną ciązę na ten moment ciężko mi sobie wyobrazić. mam potem wyrzuty sumienia i kazdej z Was zycze spokojniejszej niz moja ciąży!